USA szykują NATO 3.0. Nie zapraszają Tuska na rozmowyUSA szykują NATO 3.0. Nie zapraszają Tuska na rozmowy

AWIK6540.webp
Fratria/Monica King/domena publiczna USA / Zastępca sekretarza departamentu wojny USA Elbridge Colby rozmawia z europejskimi przywódcami o NATO 3.0. Donald Tusk nie jest zaproszony.
FacebookTwitter

Zgodnie z ogłoszoną w styczniu nową strategią obronną USA ograniczają swoje zaangażowanie militarne w obronę Europy. Waszyngton prowadzi rozmowy dotyczące amerykańskiej koncepcji NATO 3.0. "W ciągu ostatnich dni odbyłem produktywne spotkania z liderami z Niemiec, Wielkiej Brytanii, Włoch, Rumunii i siedziby NATO. W każdym przypadku byliśmy w stanie przeprowadzić praktyczne, konkretne rozmowy" - napisał na X Elbridge Colby zastępca sekretarza departamentu wojny USA. "Panie premierze Tusk i ministrze Kosiniak-Kamysz, dlaczego zostaliście pominięci w tych strategicznych rozmowach?" - pyta poseł PiS Zbigniew Kuźmiuk.

Strategia Obrony Narodowej USA została opublikowana przez Pentagon 23 stycznia 2026 roku. Radykalnie zmienia ona sposób patrzenia przez amerykańską administrację na globalną politykę obronną. Stany Zjednoczone nie chcą być już żandarmem całego świata i na pierwszym miejscu stawiają swoje bezpieczeństwo wewnętrzne, koncentrując się na tym rejonie świata, w którym się znajdują. Na drugim planie jest kontynuacja polityki militarnego odstraszania Chin. Odpowiedzialność za obronę Europy mają wziąć na siebie lokalni sojusznicy USA w ramach NATO. Tę koncepcję nazwano NATO 3.0. Kłopot w tym, że kraje europejskie nie są w stanie samodzielnie się obronić, a ich nakłady na armię w większości nie wypełniają wymogów jakie stawia NATO. Wyjątkiem jest Polska, która te limity przekracza. Amerykańska administracja prowadzi rozmowy z przywódcami krajów Europy, aby wdrożyć plan NATO 3.0.

Wraz z rozpoczęciem przez Departament Wojny naszej Przeglądu Postawy w Europie, kontynuujemy regularne, szczegółowe konsultacje z naszymi sojusznikami i partnerami. Ten Przegląd będzie strategiczny i rygorystyczny, z celem przyspieszenia NATO 3.0 i uczynienia Sojuszu silniejszym, bardziej sprawiedliwym i zrównoważonym. I osiągnie to, opierając się nie tylko na unikalnej ekspertyzie i spostrzeżeniach, ale także na tych naszych sojuszników i partnerów

- napisał na X Elbridge Colby zastępca sekretarza departamentu wojny USA.

Szef NATO cieszy się z decyzji Trumpa. Ale wskazuje kierunek: Sojusz mniej zależny od USA

Niemcy uwijają się jak mogą

Colby wskazuje konkretne kraje, z którymi administracja prezydenta Donalda Trumpa negocjuje i nie ma wśród nich obecnego polskiego rządu. 

W ciągu ostatnich dni odbyłem produktywne spotkania z liderami z Niemiec, Wielkiej Brytanii, Włoch, Rumunii i siedziby NATO. W każdym przypadku byliśmy w stanie przeprowadzić praktyczne, konkretne rozmowy na temat zachęcania i umożliwiania sojusznikom przejęcia głównej odpowiedzialności za konwencjonalną obronę Europy. To znak rozpoznawczy NATO 3.0. 

- napisał na X Elbridge Colby zastępca sekretarza departamentu wojny USA.

Amerykanie szczególnie naciskają na Niemców, których Trump wielokrotnie krytykował, za opieszałość i pompowanie finansowe reżimu Putina. Oczywiście dyplomacja ma swoje prawa, a Berlin potrafi wyciągać odpowiednie wnioski. Jak wielokrotnie podkreślał minister obrony Boris Pistorius, Niemcy chcą zbudować 300-tysięczną armię i przejąć od Polski rolę lidera w zakresie bezpieczeństwa.  

23 lipca miałem zaszczyt gościć szefa Obrony Niemiec i dyrektora politycznego na odprawie dotyczącej historycznej, wysoce godnej pochwały nowej strategii i programu wojskowego Niemiec. Ten plan, w połączeniu z zaangażowaniem Niemiec na rzecz szybkiego spełnienia 5-procentowego zobowiązania haskiego, dramatycznie przyspieszy NATO 3.0 i wzmocni zdolność Sojuszu do osiągnięcia odstraszania poprzez zaprzeczanie. Dzięki swoim działaniom Niemcy pozycjonują się jako kluczowy lider europejskiej obrony konwencjonalnej

- poinformował  Elbridge Colby

Tusk znowu w ostatnim wagonie

Jak wynika z wpisów zastępcy sekretarza departamentu wojny USA polski rząd do tych rozmów nie jest zapraszany. Dzieje się tak mimo, że wydajemy na amię znacznie więcej niż europejscy sojusznicy z NATO. A już na pewno więcej niż Niemcy. Nie jest tajemnicą, że premier Donald Tusk i szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski mają wyjątkowo złą opinię w Białym Domu. Sytuację skomentował w mediach społecznościowych poseł PiS Zbigniew Kuźmiuk. 

Zastępca sekretarza departamentu d/s wojny rządu USA pisze o przeglądzie strategicznym i budowaniu NATO 3.0 i związanych z tym spotkaniach i konsultacjach z przedstawicielami rządów Niemiec, W. Brytanii , Włoch, Rumunii, a także kierownictwa NATO. Panie premierze Tusk i ministrze Kosiniak-Kamysz, dlaczego zostaliście pominięci w tych strategicznych rozmowach?

- napisał na X Kuźmiuk.

 

W rozmowach z prezydentem Karolem Nawrockim Donald Trump zapewnił go, że liczba amerykańskich żołnierzy w Polsce zostanie zwiększona. Aby tak się stało potrzebna jest jednak aktywna współpraca z Waszyngtonem i dobra wola ze strony rządu Donalda Tuska. A tej ciągle nie widać, bo w Białym Domu jak echo rozchodzą się słowa Tuska o tym, że przekierowanie kilku tysięcy żołnierzy USA z Niemiec do Polski, byłoby podbieraniem ich sojusznikowi.

Tusk upokorzony przez Trumpa. Po 12 godzinach zabrał głos

  

 
FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.