Ułatwia Ukraińcom biznes w Polsce? Poseł mówi o „przyjaciółce Tuska” Ułatwia Ukraińcom biznes w Polsce? Poseł mówi o „przyjaciółce Tuska”

f9b1ba590cda488d8026e2508dc0b706.webp
Elżbieta Bieńkowska / autor: EU2018BG Bulgarian Presidency/flickr.com/CC/Wikimedia Commons / Alarmujące informacje ws. Elżbiety Bieńkowskiej
FacebookTwitter

Poseł PiS Kacper Płażyński poruszył kwestię działalności Elżbiety Bieńkowskiej, byłej wicepremier w rządzie Donalda Tuska i byłej unijej komisarz. "Pani Bieńkowska zasiada w radzie nadzorczej kolei ukraińskiej. Ma wielu kolegów w rządzie, jest fetowana w kręgach władzy. Czy pracując dla Ukraińców, pani komisarz wykorzystuje te kontakty? Czy to dzięki temu Ukraińcy mogą robić u nas co chcą?" - pytał.

Poseł Prawa i Sprawiedliwości Kacper Płażyński ujawnił niepokojące informacje na temat potencjalnych działań Elżbiety Bieńkowskiej. Była wicepremier i była komisarz europejska zasiada obecnie w radzie nadzorczej ukraińskich kolei. Zdaniem polityka PiS jej zaangażowanie w działalność ukraińskiego przewoźnika rodzi pytania o relacje biznesowe i polityczne, a także o zasady dostępu do polskiego rynku kolejowego.

Czy przyjaciółka Donalda Tuska, była wicepremier i komisarz Elżbieta Bieńkowska wykorzystuje swoje wpływy w rządzie, żeby załatwiać dla ukraińskich kolei, dla których pracuje, kolejne kawałki polskiego rynku kolejowego? Te pytania padały podczas dzisiejszego, uroczystego posiedzenia Rady Miasta Gdańska. Pani Bieńkowska przyjechała do nas odebrać hołd złożony przez prezydent Aleksandrę Dulkiewicz. Była wicepremier została „matką chrzestną” metropolii trójmiejskiej, niebawem znana z bon motu „taki mamy klimat” polityk pewnie będzie miała u nas pomnik. Ale mniejsza o to. Bardzo ważne pytanie podczas uroczystej sesji rady miasta zadał pani komisarz radny PiS Andrzej Skiba. Zapytał on o to, o co nieraz pytałem i ja. A mianowicie: jak to jest, że ukraińskie koleje mogą działać i rozwijać się w Polsce, przejmując rynek, a nasi przewoźnicy PKP na Ukrainie nie mogą nic?

– pytał.

Trudne pytania 

Płażyński podkreślił, że sprawa dotyczy nie tylko obecności Bieńkowskiej w strukturach ukraińskiego przewoźnika, lecz także możliwości, jakie mają polskie spółki kolejowe na rynku ukraińskim.

Pani Bieńkowska zasiada w radzie nadzorczej kolei ukraińskiej. Ma wielu kolegów w rządzie, jest fetowana w kręgach władzy. Czy pracując dla Ukraińców, pani komisarz wykorzystuje te kontakty? Czy to dzięki temu Ukraińcy mogą robić u nas co chcą? Oni mogą robić, co chcą, a my nie możemy na Ukrainie nic, bo po prostu PKP Cargo, Orlen Kolej i inne spółki nie są tam po prostu wpuszczane. Ukraińcy płacący pani Bieńkowskiej mają swobodny dostęp do polskiej sieci kolejowej, a polscy przewoźnicy nie mają żadnego dostępu do sieci ukraińskiej, mimo że Ukraina jest zobowiązana go zapewnić na mocy umowy podpisanej z Komisją Europejską

– wskazał.

Poseł PiS odniósł się do kwestii patriotyzmu gospodarczego.

To ten patriotyzm gospodarczy, o którym od niedawna lubi mówić premier Tusk? Polegający na tym, że byli polscy najwyżsi urzędnicy na emeryturę idę pracować dla naszych konkurentów? Prowokacyjnie spytam – czym ten przypadek różni się od Gerharda Schrodera pracującego dla Gazpromu?

– zastanawiał się.

as/źr. wPolityce.pl za X 

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Stankiewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.