UJAWNIAMY. Tak Żurek chce rozbroić prokuraturę UJAWNIAMY. Tak Żurek chce rozbroić prokuraturę

Portal wPolityce.pl dotarł do nowych pomysłów Waldemara Żurka oraz jego doradców i suto opłacanych ekspertów. Okazuje się, że plany „reformy”, to w istocie plany swoistego rozbrojenia prokuratury.
Likwidacji ma ulec elitarny Departament do Spraw Cyberprzestępczości i Informatyzacji. Ma on wejść początkowo w skład Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji, a następnie do planowanego na razie Departamentu Bezpieczeństwa Państwa. Ten ostatni, ma być superdepartamentem z kilkunastoma biurami śledczymi w całej Polsce. Ma go nadzorować nowy Prokurator Generalny. Co to oznacza?
To degradacja i wrzucenie do innego worka, gdzie będzie traktowany po macoszemu. To szokujące, że w dobie szybko postępującego rozwoju tej przestępczości, ogranicza się departament, który służy jej zwalczaniu
– komentuje nasz rozmówca z prokuratury.
To jednak nie koniec proponowanych zmian, przeciwko którym rodzi się bunt śledczych i to nawet tych wywodzących się ze stowarzyszenia Lex Super Omnia, które wspierało Waldemara Żurka, a dziś znajduje się w pewnym konflikcie z nowym Prokuratorem Generalnym. „Fachowcy” od Żurka zamierzają bowiem zlikwidować instytucję Prokuratury Regionalnej. To jedenaście elitarnych prokuratur, które zajmują się najtrudniejszymi i najbardziej skomplikowanymi sprawami. Za zniesieniem prokuratur regionalnych ma iść… likwidacja Prokuratury Krajowej i utworzenie w jej miejsce Prokuratury Generalnej, z „nowym” Prokuratorem Generalnym na jej czele. To oczywista próba przejęcia całkowitej i, dodajmy, politycznej kontroli nad obszarem działania prokuratury w Polsce.
Nie będą już mówić o „pisowskich złogach”, bo wszystko obsadzą, w nowej strukturze, swoimi zaufanymi ludźmi
– gorzko żartuje inny z naszych rozmówców.
W planach jest też zmniejszenie liczby prokuratur okręgowych i rejonowych. Te ostatnie, jeśli liczba prokuratorów zatrudnionych w nich nie przekracza pięciu, mają zostać zlikwidowane.
To zwijanie struktury i de facto polityczny zamach na resztki niezależności prokuratury w Polsce. Pod płaszczykiem demokratyzacji i rzekomego rozdzielenia Ministerstwa Sprawiedliwości i prokuratury, dojść ma do bezprecedensowego skoku na tę część prokuratury, która zachowała jeszcze jakąś autonomię. Chodzi też o wycięcie doświadczonych prokuratorów, którzy przez lata skutecznie uderzali w najgroźniejsze dla państwa grupy przestępcze. To zwijanie systemu
- podkreśla rozmówca naszej redakcji.
WB
