TYLKO U NAS. Rzecznik Razem niszczy marzenia Czarzastego
TYLKO U NAS. Rzecznik Razem niszczy marzenia Czarzastego

Liderowi Nowej Lewicy Włodzimierzowi Czarzastemu marzy się wspólny start w przyszłorocznych wyborach z Partią Razem. Z tamtej strony słychać jednak kategoryczne "Nie". Rzecznik Partii Razem Mateusz Merta mówi portalowi wPolityce.pl wprost, że najlepszym testem intencji Czarzastego jest mrożenie przez marszałka projektów ustaw jego ugrupowania. "Dzisiaj Partia Razem szykuje się do samodzielnego startu w wyborach. Jesteśmy prospołeczną opozycją do tego rządu i to jest też to, co dziś fundamentalnie dzieli nas z Nową Lewicą" - podkreśla Merta.
Włodzimierz Czarzasty jest najwyraźniej przerażony wizją utraty władzy. Nagle przypomniał sobie o opozycyjnej wobec rządu Parti Razem, z którą jego szanse wejścia do przyszłego parlamentu mogłyby się zwiększyć. Czarzasty został zapytany podczas dzisiejszego briefingu prasowego w Olsztynie o możliwość przedwyborczej współpracy z Partią Razem.
Uważamy, że największa siła lewicy będzie wtedy, kiedy pójdzie do wyborów skonsolidowana - odpowiedział.
Jednocześnie zastrzegł, że to wyłącznie jego osobista opinia, ewentualne decyzje będą należeć do partii i klubu parlamentarnego.
Moim marzeniem jest konsolidacja lewicy, jeżeli chodzi o wybory, czyli pójście również z Partią Razem, z panią profesor Joanną Senyszyn. Uważamy, że ludzie o podobnych poglądach powinni walczyć o tych ludzi, którzy myślą podobnie do nas - stwierdził.
Czarzasty powiedział także, że dziwi go w jaki sposób parlamentarzyści Partii Razem głosowali w sprawach uchylenia immunitetu Sławomira Mentzena czy zgody na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie Zbigniewa Ziobry. Pogardliwie nazwał też lidera Razem Adriana Zandberga "Adriankiem", który nie pomaga koalicji rządzącej uchwalać ustaw.
Łatwo jest krytykować, ale jeżeli Adrian chciałby się z Adrianka przemienić w poważnego Adriana, to my go zapraszamy do realizacji. Zrobiliśmy 18 ustaw, możemy z Partią Razem zrobić jeszcze 10. Jestem za konsolidacją, ale wszyscy muszą do tego chyba dojrzeć. My do tego dojrzeliśmy - powiedział marszałek Sejmu.
Czarzasty przerażony wizją utraty władzy: Trzeba to naprawić
Test intencji oblany. Marzenie prysło
Portal wPolityce.pl zwrócił się do rzecznika Partii Razem Mateusza Merty o skomentowanie słów Włodzimierz Czarzastego, któremu nagle zamarzyła się wyborcza współpraca z jego ugrupowanie.
Sytuacja jest bardzo prosta. Nowa Lewica jest partią rządową, która zgadza się na politykę rządu Donalda Tuska. Czyli na głodzenie ochrony zdrowia, na obsadzanie publicznych stanowisk partyjnymi nominatami i na postulaty sprzeczne z tym, z czym szliśmy wspólnie do wyborów. Partia Razem jest partią opozycyjną i to jest fundamentalna różnica, która dzisiaj nas dzieli - mówi portalowi wPolityce.pl Merta.
W ocenie rzecznika Razem Czarzastym nie kierują szczere intencje dotyczące współpracy przy ważnych dla lewicy projektach.
Nie wychodząc daleko przed marzenia marszałka Włodzimierza Czarzastego powiem, że teraz są bardzo proste sprawy do załatwienia. W Sejmie są dwa projekty ustaw Partii Razem, które mrożone są obecnie przez marszałka. Projekt ustawy o bezpłatnych obiadach w szkołach oraz projekt ratujący publiczne przedszkola przed likwidacją. I te projekty ustaw nie mogą się doczekać procedowania, ponieważ są przez marszałka Czarzastego mrożone. Myślę, że to jest najlepszy test dla jego intencji - dodał nasz rozmówca.
Dzisiaj Partia Razem szykuje się do samodzielnego startu w wyborach. Jesteśmy prospołeczną opozycją do tego rządu i to jest też to, co dziś fundamentalnie dzieli nas z Nową Lewicą - odpowiada rzecznik.
Mateusz Merta odnosi się także do zarzutów jakie Czarzasty sformułował ws. nie poparcia uchylenia immunitetów Zbigniewowi Ziobrze i Sławomirowi Mentzenowi.
Kierwiński uderzył w Razem. "Pogłos czasem zaburza zdolności poznawcze..."Jeżeli chodzi o kwestie związane z immunitetami, to my zawsze do każdej takiej sprawy podchodzimy indywidualnie i tam gdzie uznajemy to za zasadne głosujemy za zniesieniem immunitetu. Partyjne legitymacje nie mają tu znaczenia. Jeżeli chodzi o pana posła Zbigniewa Ziobrę Partia Razem głosowała za zniesieniem immunitetu we wszystkich zarzutach, ale zagłosowaliśmy przeciwko przedwczesnemu wnioskowi o tymczasowe jego aresztowanie. Tak samo byliśmy przeciwko w przypadku posła Sławomira Mentzena. Uważamy, że odpalenie racy na marszu nie było tą przewiną, za którą poseł Konfederacji powinien być karany, choć nie zgadzamy się z nim w wielu fundamentalnych kwestiach. Rządząca koalicja postanowiła podać mu na tacy kartę męczennika - wyjaśnił rzecznik Partii Razem Mateusz Merta.
