TYLKO U NAS. Pawliczak ostrzega opozycję!
TYLKO U NAS. Pawliczak ostrzega opozycję: Kaczyński wie, że tylko jedność i siła pozwolą wygrywać. Realizuje to konsekwentnie

"Proszę nawet nie mówić o Konfederacji. Nie traktuję jej jako opozycji demokratycznej. Jest to partia, która ma wiele na sumieniu".
„Na pewno do końca tej kadencji będę wspierać opozycję demokratyczną, tak będę głosować” – zapewniła Karolina Pawliczak na antenie wPolsce.pl, odnosząc się do swojej sytuacji politycznej po odejściu z Lewicy.
Posłanka podjęła decyzję o opuszczeniu klubu Lewicy. Pytana o swoją polityczną przyszłość, stwierdziła.
Poinformuję państwa, gdy te decyzje będą już podjęte. (…) Uznałam, że ten moment, ten czas jest najlepszy, bo zostało kilka posiedzeń do zakończenia tej kadencji
– mówiła.
Na pewno do końca tej kadencji będę wspierać opozycję demokratyczną, tak będę głosować. Tu się nic nie zmienia, ja też się nie zmieniam. Mam te same poglądy, te same wartości. Chciałabym wystartować w tych wyborach w szerokim bloku partii opozycyjnych. Niejednokrotnie mówiłam, że tylko taki blok ma szansę powodzenia
– dodała.
Pawliczak zapewniła, że z pewnością nie wystartuje z list Konfederacji.
Proszę nawet nie mówić o Konfederacji. Nie traktuję jej jako opozycji demokratycznej. Jest to partia, która ma wiele na sumieniu
– powiedziała.
Jeśli chodzi o to, gdzie i w jakiej formule, to pozostawię ten temat otwarty
– dodała.
Była posłanka Lewicy przekonywała, że partia rządząca oraz prezydent łamią konstytucję.
Prawo i Sprawiedliwość łamie konstytucję. Pan prezydent łamie konstytucje. Działają na podstawie ustaw, co do których funkcjonowania jest sporo wątpliwości prawnych
– mówiła.
Jako przykłady podała tzw. Lex Tusk oraz zmianę kodeksu wyborczego. Pawliczak mówiła też o stanowisku niektórych posłów Partii Razem, którzy byli przeciwni wspólnej liście opozycji.
Trzeba stanąć ponad tym, trzeba wyczuć rację stanu. Ci, którzy uważali, a byli tacy wśród moich kolegów i koleżanek, szczególnie w Partii Razem, że wspólny front, pojednanie, porozumienie, wspólna lista w opozycji nie jest ta właściwą, uważam to za błędne myślenie
– stwierdziła Pawliczak.
Następnie ostrzegła opozycję:
Po tamtej stronie mamy dobrze zorganizowaną armię. Kaczyński dobrze wie, że tylko jedność i siła pozwolą wygrywać. Realizuje to konsekwentnie.
Pytana o sprawę wyroku dot. posła Wątora i jego zatargów z Włodzimierzem Czarzastym, mówiła:
Zgadzam się z tym, że ta sprawa może mieć wpływ na kształt list i być może dalsze funkcjonowanie partii. (…) Bez względu na wyrok miałam poczucie, że to zawieszenie było kompletnie bezpodstawne i też bezprawne. Bo my tylko sprzeciwiliśmy się panu przewodniczącemu.
mly/wPolsce.pl
