TYLKO U NAS. Miller o Czarzastym: Bezradność intelektualnaTYLKO U NAS. Miller o Czarzastym: Bezradność intelektualna
„Chciałem wam serdecznie podziękować i pogratulować” – powiedział Leszek Miller do dziennikarzy Telewizji wPolsce24, gratulując stacji materiałów nt. ekshumacji na Wołyniu.
Były premier był gościem programu „Na linii ognia” prowadzonego przez Martę Piasecką i Szymona Szeredę.
Leszek Miller komentował działania prezydenta Karola Nawrockiego w stosunku do Ukrainy.
Jego stanowczość w kontekście stosunków z Ukrainą przyniosła rezultaty. Bo do tej pory władze państwowe nie stosowały tak stanowczej polityki. Uważam, że reakcja Nawrockiego na skandaliczny fakt związany z nazwaniem jednej z jednostek wojskowych przez prezydenta Zełenskiego imieniem UPA, to jest pewien punkt zwrotny. Widać, że Zełenski próbuje się z tego teraz wycofa
- powiedział Miller.
Pytany o to, jak wypadają politycy, którzy krytykowali twardą postawę polskiej głowy państwa, odparł:
Nie tylko na frajerów, ale też nie niedołężnych polityków, którzy nie bardzo rozumieją, jaką mają rolę do spełnienia i którzy dawali się nabierać na uśmiechy i poklepywania po plecach, nie tylko Zełenskiego, ale i całego jego otoczenia
Leszek Miller odniósł się też do reportażu Telewizji wPolsce24 „Polska Rzeczpospolita Ukraińska”, w którym zwrócono uwagę na wzrost przestępczości i coraz większe znaczenie bandytów ze wschodu.
Będziemy mieli do czynienia z napływem ludzi bezwzględnych, którzy przez lata zabijali ludzi, walczyli i nie będą mieli żadnych skrupułów. Już dzisiaj słyszę od znajomych, którzy pracują w policji lub kiedyś pracowali, że te polskie mafie są już mniej aktywne niż te ukraińskie i gruzińskie, które już w Polsce są. Jeżeli polskie siły nie znajdą rozwiązania, to będziemy mieli powtórkę z lat 90.
- powiedział były premier.
Następnie odniósł się do sprawy słów Włodzimierza Czarzastego, który obrażał Telewizję wPolsce24.
To jest wynik bezradności intelektualnej. Niechęć, nieumiejętność, brak zdolności do zmierzenia się z argumentacją, która może się nie podobać lub czasami boleśnie dotykać drugą stronę, ale występuje w Polsce. Co do pana Czarzastego nie mam żadnych złudzeń. Gdy zobaczyłem go na mównicy Rady Najwyższej w Kijowie, kiedy wzniósł okrzyk „Sława Ukrainie” – charakterystyczny dla bandytów z UPA. To okrzyk, który jako ostatni słyszało mnóstwo Polaków zabijanych na Wołyniu. To dla mnie gest niezwykle hańbiący. Czarzasty to człowiek, któremu nie warto podawać ręki
- mówił Miller.
Odniósł się też do sprawy relacji Mariusza Pilisa z ekshumacji na Wołyniu.
Chciałem wam serdecznie podziękować i pogratulować, bo jesteście chyba jedyną telewizją, która pokazuje te rzeczy, które dotyczą prac ekshumacyjnych na Wołyniu
źr. wPolityce.pl/Telewizja wPolsce24
