TYLKO U NAS. Kto szturmuje granicę? „Są to młodzi mężczyźni”
TYLKO U NAS. Kto szturmuje polsko-białoruską granicę? Ppr. Szczepańska: Są to młodzi mężczyźni. Pomagają im służby

„Determinacja cudzoziemców jest rzeczywiście coraz większa, ale nie po to przedostają się do Polski, żeby szukać u nas ochrony międzynarodowej, ale przede wszystkim po to, aby dostać się dalej na zachód Europy” - mówi ppr. Ewelina Szczepańska.
„Determinacja cudzoziemców jest rzeczywiście coraz większa, ale nie po to przedostają się do Polski, żeby szukać u nas ochrony międzynarodowej, ale przede wszystkim po to, aby dostać się dalej na zachód Europy. W dalszym ciągu są to obywatele państw afrykańskich, azjatyckich, w szczególności z Bliskiego Wschodu (…). Ostatnio jest to około 40 państw, które notujemy” - mówi na antenie wPolsce.pl ppr. Ewelina Szczepańska z Komendy Głównej Straży Granicznej, odnosząc się do sytuacji na granicy polsko-białoruskiej.
Ppr. Ewelina Szczepańska zdradza, że granicę polsko-białoruską próbują forsować przede wszystkim młodzi mężczyźni.
Są to młodzi mężczyźni, przede wszystkim w wieku od 20 do 40 lat. Obserwujemy, że cały czas pomagają im służby białoruskie, dostarczają im narzędzia, które miałyby być pomocne w nielegalnym przekraczaniu granicy
— zaznacza ppr. Szczepańska.
Na szczęście na granicy polsko-białoruskiej działa już zapora elektroniczna. Oddanych jest 206 km tej zapory, praktycznie w całości. Mamy pełny zapis, monitoring. Działa centrum monitoringu w Białymstoku. Tam na bieżąco mamy zapis tego, co się dzieje. Niemal natychmiast nasze patrole mogą być wysyłane w te miejsca, gdzie coś się dzieje
— dodaje.
tkwl/wPolsce.pl
