Tuska i ferajnę do władzy wyniosły kompleksy ich samych
Tuska i ferajnę do władzy wyniosły kompleksy ich samych, ich wyznawców i tych wszystkich, których kompleksami zarazili

Wytłumaczeniem „chamienia” Tuskowych elit i wciągania w to wyznawców może być fakt, że wiele elementów języka elit III RP wskazuje ich wieloaspektowe podobieństwo do przaśnych elit PRL, choć oni sami chcieliby się odnosić do elit II RP.
Zakompleksione masy to idealny wręcz kształt społeczeństwa dla zamordystów i kanalii w sferach władzy.
Właściwie nie ma takiej dziedziny życia w Polsce, w której nie pogorszyłoby się za krótkich w sumie jeszcze rządów Koalicji 13 Grudnia. Czego się nie dotknie, a szczególnie dotyczy to rządu Donalda Tuska, to zepsuje (jest dosadniejsze określenie, ale ono jest zarezerwowane tylko dla „elit” III RP, które z wdziękiem i głębią potrafią użyć takich słów „wypie…lać” czy „je…ć”). Po 13 grudnia 2023 r. Polakom żyje się ewidentnie gorzej, wiele tracą, mnóstwo fundamentalnych spraw zostało zrujnowanych, np. edukacja czy sądownictwo, ale istnieje dostatecznie dużo zwolenników Tuska i spółki, którzy tę władzę podtrzymują, więc wszystko jej wybaczą, usprawiedliwią, a nawet będą się bić za głupoty, które ta władza robi i wygaduje. Część jest wręcz w tej władzy zakochana na zabój.
