Tusk wprowadzi stan wojenny?! Karnowski alarmuje po komunikacie wojskaTusk wprowadzi stan wojenny?! Karnowski alarmuje po komunikacie wojska
Wstrząsający komunikat Sztabu Generalnego Wojska Polskiego wywołał burzę w sieci. W samym środku kryzysu konstytucyjnego wokół Trybunału Konstytucyjnego oficjalny profil SG WP opublikował obszerny wpis na temat zjawiska „astroturfingu”, czyli rzekomego inspirowania społecznych protestów przez obce służby. Do sprawy w bezkompromisowych słowach odniósł się Jacek Karnowski, redaktor naczelny telewizji wPolsce24 i tygodnika „Sieci”, wskazując na niebezpieczne analogie z najczarniejszymi kartami polskiej historii.
„Jaruzelski by się nie powstydził”
Jacek Karnowski na platformie X zwrócił uwagę, że wojskowy komunikat w praktyce staje się politycznym narzędziem do deprecjonowania oddolnego sprzeciwu obywateli wobec bezprawnych działań władzy:
Sztab Generalny WP w istocie ramuje protesty przeciwko zamachowi stanu i siłowemu przejęciu TK jako akcję inspirowaną przez siły wrogie Polsce. Jaruzelski by się nie powstydził takiej retoryki. Skompromitowali policję, chcą także skompromitować wojsko. Kolejne potwierdzenie, że Tusk przynajmniej flirtuje z myślą o wprowadzeniu jakiejś wersji stanu wojennego. Są też inne poszlaki związane z ruchami wojsk
- napisał redaktor naczelny wPolsce24.
Komentarz pokazuje sedno problemu: próba wciągnięcia Wojska Polskiego w bieżący spór polityczny grozi zniszczeniem zaufania do munduru, który do tej pory cieszył się najwyższym społecznym autorytetem.
Wojsko pisze o „wrogich manipulacjach” i protestach
Wpis Sztabu Generalnego WP, opatrzony hasztagami #PsychoOdporni, #DezinfoOdporni i #WalkaKognitywna, pojawił się dokładnie w momencie, gdy Polacy wychodzą na ulice w obronie konstytucyjnych instytucji.
Dowództwo armii przekonuje w nim o „delikatnej granicy między demokratyczną demonstracją a operacjami wrogich podmiotów”, szczegółowo opisując mechanizm wywoływania rzekomo sterowanych manifestacji:
-
służby przeciwnika identyfikują „punkty zapalne” i podgrzewają nastroje przez farmy trolli;
-
dochodzi do „działań kinetycznych”, czyli wyprowadzania ludzi na ulice;
-
celem ma być m.in. „przeciążenie służb ratunkowych”, „paraliż władzy” oraz „wymuszenie ustępstw geopolitycznych”.
Zamiast neutralności i stania na straży granic państwa, oficjalne kanały wojskowe instruują obywateli, by podejrzliwie patrzyli na nagłe wezwania do demonstracji, z góry sugerując, że oburzenie społeczne może być wynikiem zewnętrznej wrogiej gry.
Widmo stanu wojennego i polityzacja armii
Nie ma wątpliwości, że publikacja takiego materiału przez Sztab Generalny nie jest dziełem przypadku, lecz elementem szerszej strategii rządu Donalda Tuska. Po instrumentalnym wykorzystaniu policji pod gmachem Trybunału Konstytucyjnego – gdzie funkcjonariuszy zmuszano do wielogodzinnych posterunków bez prowiantu – przyszedł czas na próbę legitymizowania siłowych działań autorytetem armii.
Sugerowanie, że konstytucyjny sprzeciw milionów Polaków jest dywersją obcych służb, a także doniesienia o niespodziewanych ruchach i alarmach w pododdziałach wojskowych, budzą najgorsze skojarzenia. Władza, tracąc grunt pod nogami, sięga po narrację, która ma moralnie unieważnić każdy protest i przygotować opinię publiczną na siłowe warianty rozwiązania kryzysu.
źr. wPolityce.pl za X
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
- dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
- lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
- oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
- mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.
