Tusk pomógł Nawrockiemu. Sam wykopał sobie polityczny gróbStankiewicz: Tusk pomógł Nawrockiemu. Sam wykopał sobie polityczny grób
Prezydent Karol Nawrocki – i jego ministrowie z KPRP – od dłuższego czasu starali się doprowadzić do jakiegoś porozumienia partii prawicowych, ale szło to jak po grudzie. Kolejne internetowe wymiany polityków PiS-u, Rozwoju Plus czy Konfederacji, pozwalały obecnej władzy patrzeć optymistycznie w przyszłość. Wtedy jednak pomocną dłoń opozycji podał… premier Donald Tusk. Zrobił coś tak skandalicznego, że momentalnie zjednoczył całą prawicową opozycję. Sam wziął do ręki łopatę i wykopał dołek, w którym zakopana zostanie cała jego koalicja.
Nie tak miało być
To nie tak miało wyglądać. Piątek wieczór przed Wszystkimi Świętymi, prezydent lecący do Senegalu, prezes TK poza siedzibą Trybunału. Wystarczyło zrobić „podkop”, czyli wprowadzić przez Kancelarię Premiera „naszych sędziów” do Trybunału Konstytucyjnego, ustawić przy tym armię policjantów wokół TK i załatwione. Garstka emerytów będzie protestować, a potem ludzie rozejdą się do swoich zajęć i sprawa załatwiona, TK jest nasz, można ogłosić sukces. Tak zapewne to wszystko wyobrażał sobie Donald Tusk jeszcze w piątek około godziny 16. A potem wszystko – z perspektywy premiera – zawaliło się.
Po pierwsze, Tusk nie docenił siły konserwatywnych mediów, które błyskawicznie informowały o tym co się dzieje przed TK – wśród nich znalazł się portal wPolityce.pl. Po drugie, nie wziął pod uwagę tego, jak wielkie emocje w społeczeństwie wzbudzi tak bezczelne złamanie prawa i siłowe zajęcie Trybunału Konstytucyjnego. Przed TK momentalnie pojawiła się – mimo, przypomnijmy, piątkowego wieczoru przed Wszystkimi Świętymi – ogromna liczba ludzi oburzonych tym, co wyprawia obecna władza. Po trzecie Tusk nie przeanalizował, że tak rażące bezprawie zszokuje i momentalnie zjednoczy całą prawicową opozycję. Do tego momentu temat obrony TK był głównie domeną PiS-u. Po czwarte – i zdecydowanie najważniejsze - Tusk nie wziął pod uwagę determinacji prezydenta, tego że zdecyduje się zawrócić samolot nad Hiszpanią i wrócić do kraju, by jeszcze tego samego dnia osobiście wejść z wiceprezesem TK do okupowanej przez uzurpatorów siedziby TK. Do tego należy jeszcze dodać, że bardzo ważni przedstawiciele środowiska prawniczego – przede wszystkim I prezes Sądu Najwyższego Zbigniew Kapiński i prezes Naczelnego Sądu Administracyjnego prof. Jacek Chlebny. A także to, że ekipa Tuska kompletnie przegrała także starcie w sieci w tej sprawie, przytłaczająca część komentujących uznała akcję ekipy Tuska za skandal i bezprawie.
Czy gdyby Donald Tusk znał powyższe skutki akcji władzy w TK, ponownie by nakazał ją przeprowadzić? Stawiam tezę, że nie. Zdecydowanie polityczne straty dla władzy z tej operacji przewyższają ewentualne zyski, czyli przejęcie kontroli TK. Dla Tuska przede wszystkim śmiertelnie wręcz groźne jest to, że swoim działaniem skutecznie zjednoczył prawicową opozycję.
Warto przy tym podkreślić, że niemal wszystkie sondaże wskazują na to, że obecne partie prawicowe w sumie mają przewagę nad partiami obecnej koalicji, które będą w Sejmie – a na podstawie obecnych badań najpewniej będą to jedynie Koalicja Obywatelska i Lewica. W związku z tym siłowe uderzenie na TK znacznie zwiększa szanse obecnej koalicji na utratę władzy.
Czy rząd Tuska uda się odwołać już teraz?
Politycy Rozwoju Plus zapowiedzieli złożenie konstruktywnego wotum nieufności wobec rządu Donalda Tuska, gdzie jako premier rządu technicznego ma być zaproponowany Marek Jurek. Czy faktycznie istnieje szansa, że koalicja Tuska utraci władzę już teraz? Szanse na to są niemal żadne, obecna koalicja dysponuje wciąż większością w obecnym Sejmie, a trudno spodziewać się, żeby karp zagłosował za wcześniejszą Wigilią – to się tyczy zwłaszcza polityków ogólnie tworzących dawną Trzecią Drogę, czyli należących do formacji, których najpewniej w przyszłym Sejmie już nie będzie. Nie należy się spodziewać, że sami będą głosować za utratą swoich „stołków”. Mimo to złożenie takiego wniosku ma sens. Po pierwsze, w Sejmie będzie musiała się odbyć burzliwa debata na temat zamachu obecnej władzy na TK, która zapewne po raz kolejny pokaże jedność prawicowej opozycji. Po drugie zaś, wszyscy posłowie koalicji rządzącej, którzy zagłosują przeciwko odwołaniu rządu Tuska, niejako potwierdzą tak swoje poparcie dla zamachu obecnej władzy na TK.
Oczywiście, na pewno dojdzie jeszcze do sporów między przedstawicielami partii prawicowych, gdy już emocje wokół sprawy TK opadną. Wszystkie te formacje będą startowały ze swoich list wyborczych – może poza PiS-em i Rozwojem Plus, ale to, czy pójdą razem, czy też osobno, najpewniej będzie zależało wyłącznie od wyników sondaży pojawiających się bliżej wyborów. Donald Tusk dał jednak tym wszystkim partiom mocne spoiwo, na którym mogą budować przyszłą powyborczą współpracę w ramach nowej koalicji. Wydaje się, że obecny premier jest tego doskonale świadomy.
On się boi
Wystarczy obejrzeć uważnie – szczerze polecam – niedawne orędzie Donalda Tuska. Premier wygląda na wyraźnie poddenerwowanego, przerażonego tym, co się stało. Ogromną krytykę w sieci pod adresem obecnej władzy przypisał… działalności rosyjskich botów. Dostało się też „symetrystom”, czyli przede wszystkim dziennikarzom nie kojarzonym jednoznacznie z prawicą, którzy nie zostawili suchej nitki na tym, czego dokonała obecna władza, „wyłączając” sobie prezesa TK, a wprowadzając do TK siłowo grupkę osób, które nie złożyły ślubowania wobec prezydenta.
Tusk zadbał o doskonałą frekwencję na Marszu Niepodległości
Upadek obecnej koalicji mocno się przybliżył. A już niebawem wszyscy zobaczymy kolejny „sukces Tuska”. Tegoroczny Marsz Niepodległości z całą pewnością pełen będzie haseł z „uprzejmościami” wobec obecnej ekipy rządzącej. O jego doskonałą frekwencje osobiście zadbał Tusk.
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
- dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
- lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
- oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
- mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.
