Tusk oskarża po pobiciu Ukraińców. Obóz prezydenta ripostuje! Tusk oskarża po pobiciu Ukraińców. Obóz prezydenta ripostuje!

mid-26728221.webp
PAP/Albert Zawada / Tusk szuka winnych po ataku na Ukraińców
FacebookTwitter

Zamiast skupić się wyłącznie na potępieniu brutalnego ataku i działaniach służb, Donald Tusk postanowił wykorzystać sprawę do politycznej konfrontacji. Premier próbował budować narrację, w której odpowiedzialność za zachowanie konkretnych sprawców miałaby spadać na środowiska prawicowe, a nawet prezydenta i prezesa PiS. Taką interpretację zdecydowanie odrzucił rzecznik Karola Nawrockiego Rafał Leśkiewicz, wskazując, że rząd próbuje odwrócić uwagę od własnej odpowiedzialności za stan bezpieczeństwa.

niedzielę we Wrocławiu trzech napastników pobiło ukraińską parę - 20-latkę oraz 21-letniego mężczyznę. Dwóch mężczyzn zostało już zatrzymanych, a jeden z nich usłyszał zarzuty. 

Trzeci też będzie zatrzymany 

- podkreślił premier.

Tusk przypomniał w tym kontekście ogromne zaangażowanie Polaków, którzy po wybuchu na Ukrainie ruszyli z pomocą.

Do dzisiaj słyszę opinie we wszystkich stolicach, że Polska zrobiła rzecz zupełnie niebywałą. A to w tej chwili jest pogrzebane, jeśli będziemy pozwalali bandytom, kibolom, zwykłym przestępcom tak bezkarnie bić i poniżać ludzi tylko dlatego, że mówią z trochę innym akcentem

- powiedział, dodając, że agresywne zachowania zdarzają się także wobec Polaków ze strony Polaków.

Atak na prezydenta 

Premier Donald Tusk próbował wykorzystać sprawę do politycznego ataku na swoich przeciwników. Zamiast ograniczyć się do potępienia przemocy, obarczał polityczną odpowiedzialnością środowiska prawicy, a także uderzył w prezydenta Andrzeja Dudę i prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, sugerując, że ich postawa sprzyja tego typu zachowaniom.

Podkreślił, że jeden z zatrzymanych, który uderzył Ukrainkę, chwalił się w mediach społecznościowych, że jest obrońcą granic. Zaznaczył, że „dobrze wiadomo, jakie siły polityczne stoją za tymi grupami ludzi, którzy udają wielkich patriotów, rujnując de facto naszą opinię, naszą reputację na świecie, a przede wszystkim wprowadzając poczucie zagrożenia”.

Zwrócił się do prezydenta RP, „żeby przestał milczeć w tej sprawie, bo bardzo chwalił ustawki jako męskie walki, wręcz szlachetne, to proszę zobaczyć, jak wygląda ta szlachetna walka wręcz w wykonaniu ludzi z GROMDY (polska organizacja promująca walki bokserskie na gołe pięści - PAP)”.

Jak wyglądają słowa i czyny ludzi z od Kamratów (skrajnie prawicowy, nacjonalistyczny i prorosyjski ruch -PAP)? Jak wyglądają słowa i czyny tych z Ruchu obrony granic od Bąkiewicza?

- pytał Tusk.

Zwrócił się też do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, „żeby przestał wzywać do tworzenia bojówek, jak to zrobił niedawno bo mu policja nie odpowiada”.

Więc wzywam wszystkich, żeby bardzo stanowczo i twardo stanęli po stronie państwa po stronie policji, po stronie słabszych po stronie kobiet i dzieci bitych dzisiaj przez nie tylko i prostaków, ale także czasami politycznie nawiedzonych ludzi

- dodał.

Zwrócił się też do obywateli, by reagowali i natychmiast informowali policję o takich aktach przemocy, żeby nie byli obojętni.

Odpowiedź Leśkiewicza 

Rzecznik prezydenta zapytany przez PAP o apel premiera oraz czy Karol Nawrocki lub przedstawiciele jego Kancelarii zamierzają w jakiś sposób zareagować, powiedział, że „Donald Tusk nie radzi sobie z zapewnieniem bezpieczeństwa na polskich ulicach, które jeszcze kilka lat temu nie były świadkami takich zdarzeń”.

Według Leśkiewicza, „pojawiające się akty agresji to wyraz bezradności rządu i braku skuteczności ministra(SWiA) Marcina Kierwińskiego”. 

Premier Tusk w charakterystycznym dla siebie stylu próbuje ponownie manipulować opinią publiczną przerzucając odpowiedzialność na prezydenta czy opozycję. Gra coraz bardziej zdartą płytą. Słowa Tuska to nie tylko wyraz kompletnej bezradności, ale przede wszystkim wyjątkowej arogancji

- powiedział rzecznik prezydenta.

Zaznaczył jednocześnie, że „każdą przemoc należy potępiać z całą stanowczością, a winni brutalnych pobić czy agresji słownej powinni zostać surowo i sprawiedliwie ukarani”.

as/źr. wPolityce.pl za PAP

 

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.