Tusk ogłasza budowę statku kosmicznego. Drwiny w sieci
Tusk ogłasza budowę statku kosmicznego. Drwiny w sieci

Centrum Europejskiej Agencji Kosmicznej w Polsce ma być zlokalizowane w Warszawie - poinformował w poniedziałek dyrektor generalny ESA Josef Aschbacher. Premier Donald Tusk szybko zacząć chwalić się tym sukcesem. Problem polega jednak na tym, że inicjatywa ta została zapoczątkowana przez PiS. Tusk w przypływie entuzjazmu zapowiadał także budowę polskiego statku kosmicznego, chociaż do niedawna nawet lotnisko było dla niego megalomanią.
W Warszawie powstanie ośrodek Europejskiej Agencji Kosmicznej zajmujący się bezpieczeństwem i technologiami dual-use - ogłosił w poniedziałek dyrektor generalny ESA. Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański zapowiedział, że powołany będzie wart pół miliarda zł fundusz na rozwój branży kosmicznej.
Premier Donald Tusk podkreślił, że decyzja Europejskiej Agencji Kosmicznej, dzięki której to w Polsce będzie mieścić się jedno z centrów ESA, to „bardzo ważny dzień”, zarówno dla Warszawy, jak i Polski. Dodał, że Polska jest championem europejskim, jeśli chodzi o projekty kosmiczne.
Tusk wspomniał też, że jednym z celów ESA, który ma być realizowany także z polskiej składki, jest budowa pierwszego polskiego statku kosmicznego, który ma zapewniać dużo większe możliwości transportowe między Ziemią a satelitami oraz serwisowanie satelitów i ich tankowanie.
To nie sukces Tuska
Europoseł Prawa i Sprawiedliwości, były minister rozwoju i technologii zauważył, że polski premier znowu przypisuje sobie sukces, który nie należy do niego.
A tak to się zaczęło, nie ma za co
- napisał, publikując zdjęcie, na którym widać jego konferencję prasową, podczas której informował o tej sprawie.
Buda udostępnił także swoje zdjęcie z wizyty w ESA.
Fakty
Uwagę na to zwróciła także Marlena Maląg, była minister rodziny i polityki społecznej, była minister rozwoju i technologii oraz europosłanka PiS.
Warto przypomnieć fakty: proces, który doprowadził do dzisiejszego ogłoszenia Centrum ESA w Warszawie, ruszył za rządów PiS. To w 2023 r. minister Waldemar Buda podpisał porozumienie z ESA i wynegocjował warunki
- wskazała.
Umowa, zawarta po decyzji rządu PiS o zwiększeniu polskiej składki do ESA o dodatkowe 295 mln euro, zapoczątkowała formalną i bliską współpracę, która otworzyła drogę do powstania stałego biura Europejskiej Agencji Kosmicznej w naszym kraju
- dodała.
Internauci drwią
Zapowiedź Donalda Tuska o polskim statku kosmicznym wywołała lawinę drwin w sieci. Internauci zwracają uwagę, że Donald Tusk wyraził chęć realizacji tak wielkiego przedsięwzięcia, chociaż wcześniej dla niego budowa Centralnego Portu Komunikacyjnego była... megalomanią.
Hahaha no nie mogę, KILKA LAT robienia ludziom wody z mózgu, że średniej wielkości w skali światowej lotnisko+kilka linni kolejowych do niego to megalomania, nie da się, po co nam to, za drogo. Aby po tym wszystkim wyjść na środek i zapowiedzieć budowę STATKU KOSMICZNEGO XD idiota
- napisał Patryk Spaliński, lider "Akcji Restart".
Niesamowicie odklejony od rzeczywistości typ! CPK to megalomania, pieniędzy nie ma na szpitale, dziura budżetowa jak cho...a, a typ będzie budował statek kosmiczny
- drwił jeden z internautów.
Kiedy zapytasz premiera o stan dróg, inflację albo kolejki do lekarzy, a on z pełną powagą ogłasza, że budujemy… polski statek kosmiczny. Najwyraźniej ziemskie problemy zostały już rozwiązane, więc czas na podbój galaktyki. ESA patrzy i nie wierzy, my też
- pisał inny.
as/x/PAP
