Tusk odwołał szefa SW! Błaszczak: To Bodnar powinien odejść
Absurd! Tusk odwołał Dyrektora Generalnego Służby Więziennej! Błaszczak: To Bodnar powinien podać się do dymisji

"To on był i jest ministrem sprawiedliwości w czasach, w których mamy do czynienia z działaniami łamiącymi podstawowe zasady prawa".
Premier Donald Tusk poinformował, że odwołał Dyrektora Generalnego Służby Więziennej płk Andrzej Peckę. Wcześniej płk Pecka oświadczył, że oddaje się do dyspozycji szefa rządu.
Premier pytany na konferencji prasowej, czy podjął decyzję w sprawie szefa Służby Więziennej, odpowiedział:
Tak, podjąłem dzisiaj już tę decyzję. Szef Służby Więziennej został odwołany
— dodał.
Wcześniej w środę płk Pecka oświadczył, że oddaje się do dyspozycji premiera w związku z zabójstwem lekarza w Krakowie. Podejrzanym w tej sprawie jest funkcjonariusz Służby Więziennej, wobec którego prokuratura zawnioskowała w środę o trzymiesięczny areszt.
CZYTAJ TAKŻE: Echa słów Bodnara? Dyrektor Generalny Służby Więziennej ogłasza: Oddaję się do dyspozycji premiera Donalda Tuska
Dymisja Bodnara?
Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak ocenił, że najlepszym rozwiązaniem sprawy dotyczącej zabójstwa lekarza w Krakowie byłaby dymisja ministra sprawiedliwości Adama Bodnara. To on był i jest szefem resortu w czasach, w których mamy do czynienia z działaniami łamiącymi zasady prawa - dodał.
O sprawę pytany był na konferencji prasowej szef klubu PiS. Błaszczak zwrócił uwagę, że w poprzednim rządzie Donalda Tuska ministrem sprawiedliwości był Zbigniew Ćwiąkalski.
Kiedy doszło do śmierci jednego z więźniów, minister Ćwiąkalski podał się do dymisji
— przypomniał polityk PiS.
A więc najlepiej by było gdyby minister Bodnar podał się do dymisji za całokształt jego rządów w ministerstwie sprawiedliwości. Za łamanie prawa, za działania, które uwłaczają godności. Przecież pod jego kierownictwem dochodziło do działań, które uwłaczały godności aresztowanych pań, urzędniczek z Ministerstwa Sprawiedliwości
— dodał, nawiązując do sprawy Funduszu Sprawiedliwości.
To on (Bodnar-PAP) był i jest ministrem sprawiedliwości w czasach, w których mamy do czynienia z działaniami łamiącymi podstawowe zasady prawa
— ocenił Błaszczak.
Prokuratura zawnioskowała o areszt dla podejrzanego o zabójstwo ortopedy w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie. 35-letni podejrzany, funkcjonariusz Służby Więziennej, nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Mężczyzna we wtorek wtargnął do gabinetu, w którym lekarz badał pacjentkę, i zaatakował medyka nożem.
mly/PAP
