Tusk jak Czerepach? Znany profesor: Afery przykrywają Putinem
Tusk jak Czerepach? Znany profesor: Afery przykrywają Putinem

A więc jednak przykrywanie afer Putinem. Makiawelizm w stylu wójta Kozioła i Czerepacha" — napisał prof. Stanisław Żerko. Historyk w ten sposób skomentował wypowiedź wiceszefa MSZ Marcina Bosackiego o "niepokojących informacjach" dotyczących planów Rosji. Wpis pojawił się w momencie, gdy rząd Donalda Tuska mierzy się z kolejnymi pytaniami o sytuację w ochronie zdrowia.
„A więc jednak przykrywanie afer Putinem. Makiawelizm w stylu wójta Kozioła i Czerepacha” — napisał prof. Stanisław Żerko. Historyk w ten sposób skomentował wypowiedź wiceszefa MSZ Marcina Bosackiego o „niepokojących informacjach” dotyczących planów Rosji. Wpis pojawił się w momencie, gdy rząd Donalda Tuska mierzy się z kolejnymi pytaniami o sytuację w ochronie zdrowia.
Wiceszef MSZ Marcin Bosacki w programie „Gość Wydarzeń” na antenie Polsat News przekonywał, że od kilku miesięcy pojawiają się informacje o rosyjskich przygotowaniach.
Mamy mniej więcej od kilku miesięcy niepokojące informacje o planach czy przygotowaniach rosyjskich
— powiedział polityk Koalicji Obywatelskiej.
Narrację tego typu próbuje narzucić od kilku dni Donald Tusk i jego współpracownicy. Powtarzają oni ostrzeżenia przed rychłym ataku ze strony Rosji.
„Przykrywanie afer Putinem”
Nie trzeba było długo czekać na reakcję aktywnego na platformie X wybitnego historyka, prof. Stanisława Żerki.
A więc jednak przykrywanie afer Putinem. Makiawelizm w stylu wójta Kozioła i Czerepacha”
— napisał historyk.
To kolejny głos wskazujący, że obóz Donalda Tuska sięga po narrację o zagrożeniu ze strony Rosji właśnie w chwili, gdy opinię publiczną elektryzują kolejne informacje dotyczące problemów w służbie zdrowia i pytań o odpowiedzialność rządzących.
Afery topią Koalicję Obywatelską
W ostatnich dniach szczególne emocje wywołały doniesienia dotyczące funkcjonowania szpitali oraz dyskusja wokół przywilejów dla polityków Koalicji Obywatelskiej. Zdaniem krytyków rządu, przypadkiem nie jest, że w tym samym czasie przedstawiciele koalicji rządzącej coraz mocniej akcentują temat rosyjskiego zagrożenia.
łw/X
