Tusk cały w emocjach po pytaniu wPolsce24! W tle MurańskiTusk cały w emocjach po pytaniu wPolsce24! W tle Murański
Premier Donald Tusk w kolejnym histerycznym wystąpieniu uderza w Karola Nawrockiego, insynuując „patronat nad przemocą” – to bezprecedensowy atak na prezydenta, który w demokratycznym państwie powinien budzić zdecydowany sprzeciw. Wyraźnie wywołało w nim emocje też pytanie od Telewizji wPolsce24.
Jak żalił się premier Donald Tusk w czasie konferencji prasowej, odpowiedzią prezydenta na jego apel „żeby wszyscy, którzy czują się odpowiedzialni za to, co dzieje się w Polsce, i co ma bezpośredni związek właściwie z tym, o czym dzisiaj rozmawiamy, a więc wizerunkiem i reputacją Polski, na razie jest milczenie”.
Co do tego chyba nikt nie ma wątpliwości
- mówił premier Donald Tusk na konferencji prasowej.
Jak przyznał, wczoraj zareagował „w sposób bardzo emocjonalny”.
Byłem tym najszczęśliwszym człowiekiem na ziemi, kiedy widziałem, jak powstaje absolutnie spontanicznie, zupełnie niezorganizowana, wielka promocja Polski poprzez wpisy, rolki, filmiki tysięcy turystów ze wszystkich krajów świata, zachwyconych tym, co widzą w Polsce i równocześnie widzę, jak wielką popularność zdobywają niestety filmiki z tego, co się dzieje czasami, na szczęście ciągle bardzo rzadko, ale niestety coraz częściej, na naszych ulicach, z aktami przemocy
- stwierdził.
Tusk bezczelnie o Nawrockim
Wskazał, że oczekuje od prezydenta, który – zdaniem Tuska - „wsławił się niejednokrotnie promowaniem raczej postaw przemocowych czy siłowych, mówił o tym wprost, nie odgrywam przecież tutaj Ameryki, żeby bardzo wyraźnie postawił granicę”.
I powiedział, ale podobnie jak inni liderzy, którzy zachłysnęli się przemocą, i w polityce, i w życiu, żeby głośno powiedzieli „stop”, że nie ma absolutnie żadnego alibi, żadnego usprawiedliwienia dla tego typu aktów
- brnął dalej.
Emocje po pytaniu od wPolsce24
Premier Donald Tusk odpowiedział również m.in. na pytanie Telewizji wPolsce24. Nasza reporterka zapytała, skąd ta narracja, że to prezydent Nawrocki i liderzy prawicy odpowiadają za ataki na obywateli Ukrainy.
Na jakich faktach też pan się opiera w tym temacie i czy może opierał się pan na opiniach pana Jacka Murańskiego
- dopytywała.
Opieram się na wypowiedziach polityków prawicy, prezydenta, który chwalił szlachetne walki wręcz, mówiąc o ustawkach kiboli. Sam w nich uczestniczył, o Jarosławie Kaczyńskim, który mówi, że policja źle działa i policja jest partyjną bojówką, więc on stworzy swoje bojówki. O panu Bąkiewiczu, który mówił o tym, że będzie wyrywał chwasty z polskiej ziemi, o samych bohaterach choćby tej ohydnej sytuacji na ulicach Wrocławia, którzy prezentowali siebie jako prawicowi obrońcy granic przed migrantami
- stwierdził premier.
Jak mówił, podjął zdecydowaną walkę z przestępczością stadionową, z tak zwanymi kibolami jeszcze wtedy, kiedy pierwszy raz byłem premierem.
Dobrze też wiecie, jakie panują relacje w życiu publicznym pomiędzy politykami prawicy. Pamiętam kiboli, znam też ich z twarzy i znam ich przeszłość, którzy na Jasnej Górze w Częstochowie spotykają się z prezydentem. Słuchajcie, o co wy pytacie? Przecież to oczywiste i czas z tym skończyć, bo ta przemoc się rozlewa i każdy, kto to lekceważy, już nie mówiąc o tym, że zdarzają się przypadki jakby takiego patronatu politycznego, bierze za to odpowiedzialność
- mówił Tusk.
tt/źr. wPolityce.pl za wPolsce24
