Transkrypcja małżeństw jednopłciowych niekonstytucyjna!Transkrypcja małżeństw jednopłciowych niekonstytucyjna!

Trybunał Konstytucyjny orzekł dziś, że forsowana przez obecny rząd transkrypcja aktów tzw. małżeństw osób jednopłciowych, które są zawierane poza granicami Polski jest niezgodna z konstytucją. Orzeczenie Trybunału zapadło jednogłośnie i w trzyosobowym składzie pod przewodnictwem prezesa TK Bogdana Święczkowskiego. Sprawozdawcą był sędzia TK Stanisław Piotrowicz.
Trybunał Konstytucyjny badał rozporządzenie Ministra Cyfryzacji Krzysztofa Gawkowskiego z dnia 22 maja 2026 r., które wprowadziło wzór dokumentów wydawanych z zakresu rejestracji stanu cywilnego osób, które poza granicami Polski zawarły związek jednopłciowy. Miały być one uznawane w polskim prawie za małżeństwo. Wzory dokumentów były przeznaczone do sporządzania i wydawania odpisów aktów małżeństwa dotyczących małżeństw zawartych za granicą. W formularzach usunięto sformułowania mąż i żona. Zgodnie ze zmianą, obowiązujące wcześniej nazwy rubryk „dane kobiety” i „dane mężczyzny” zostały zastąpione przez opcjonalne „dane mężczyzna/kobieta”.
Nowelizacja rozporządzenia ma wejść w życie po upływie trzech miesięcy od dnia ogłoszenia, czyli 23 sierpnia br.
Trybunał Konstytucyjny orzekł że przepisy rozporządzenia umożliwiające transkrypcję aktów małżeńskich osób jednopłciowych zawartych za granicą są niezgodne z konstytucją. Pierwszej takiej transkrypcji dokonały w Polsce władze Warszawy.
TYLKO U NAS. "Homo-małżeństwo" w Warszawie. Mec. Majkowska: Za tą transkrypcją nie idą żadne prawa
Wniosek o zbadanie konstytucyjności
Wniosek o zbadanie rozporządzenia ministra Gwakowskiego z Lewicy został złożony 28 lipca 2026 r. prze grupę posłów. Wskazali oni, że zaskarżone rozporządzenie podważa tożsamość (naturę) małżeństwa potwierdzoną w art. 18 Konstytucji RP i kwestionuje fakt, że małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny.
Zdaniem Wnioskodawcy celem wprowadzonych zmian jest umożliwienie rejestracji w polskich aktach stanu cywilnego jako małżeństwa związku dwojga ludzi niezależnie od ich płci, a więc np. dwóch mężczyzn lub dwóch kobiet, a w dalszej konsekwencji uznanie (ułatwienie uznania) tego rodzaju relacji międzyludzkich za „małżeństwa" w rozumieniu prawa polskiego i zrównanie (zbliżenie) ich statusu prawnego z małżeństwem zdefiniowanym w ustawie zasadniczej. To z kolei w ocenie Wnioskodawcy oznacza naruszenie jednej z podstawowych zasad ustrojowych wynikających z art. 18 Konstytucji RP, czyli nakazu otoczenia małżeństwa, jako instytucji unikatowej i wyjątkowej, ochroną i opieką przez władze publiczne
- czytamy w komunikacie TK poprzedzającym dzisiejszą rozprawę.
Wnioskodawca wskazał, że oparcie istniejącego w Rzeczypospolitej ładu społecznego na monogamicznym małżeństwie, będącym związkiem kobiety i mężczyzny, ma status zasady ustrojowej, co jednoznacznie wskazuje na niemożność wydania przez prawodawcę zwykłego regulacji, które stałyby w sprzeczności z art. 18 Konstytucji RP.
W ocenie Wnioskodawcy ochrona małżeństwa przejawia się m.in. w tym, że do innych związków nie stosuje się skutków prawnych wynikających z zawarcia małżeństwa oraz że nie dopuszcza się takiej wykładni i stosowania przepisów, które prowadziłyby do zrównania pod względem prawnym małżeństwa i innych form pożycia.
koal/PAP
