To już desperacja.... Żurek pisze do ICE ws. Ziobry
To już desperacja.... Żurek pisze do ICE ws. Ziobry

Działania Waldemara Żurka zaczynają mieć znamiona desperacji. Minister sprawiedliwości postanowił zwrócić się do amerykańskiego ICE ws. Zbigniewa Ziobry. Czy Ministerstwo Sprawiedliwości nie ma poważniejszych zadań na głowie niż szaleńcza pogoń za byłym szefem MS? Czy może też strach przed utratą stanowiska w przypadku braku schwytania Ziobry jest jak najbardziej uzasadniony?
Warszawski sąd okręgowy nie uwzględnił wniosku o wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA) wobec b. ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Nie uwzględnił też wniosku o wydanie nakazu aresztowania, obowiązującego na mocy umowy między UE, w tym Polską, a Wielką Brytanią.
Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek nie może pogodzić się z porażką i zapowiedział, że być może złożony zostanie ponowny wniosek o zastosowanie Europejskiego Nakazu Aresztowania.
Chociaż premier Donald Tusk bronił nieudolności Żurka, to zdaniem wielu dni ministra sprawiedliwości na stanowisku mogą być policzone, jeżeli nie uda mu się skutecznie "rozliczać" Prawa i Sprawiedliwości, czego domagają się najbardziej radykalni zwolennicy Koalicji Obywatelskiej.
Żurek pisze do ICE
Teraz Żurek sięgnął po wręcz desperackie kroki. Postanowił zwrócić się w sprawie Ziobry do... ICE, czyli amerykańskiego Urzędu Celno-Emigracyjnego , który za prezydentury Donalda Trumpa jest mocno krytykowany przez środowiska lewicowo-liberalne.
Właśnie wysłałem pismo do ICE ws. posła Z. Ziobry. Zwróciłem się do p.o Dyrektora agencji ICE Davida J. Venturelli z wnioskiem o udzielenie informacji - na jakiej podstawie prawnej Z. Ziobro przebywa w USA. Bardzo nas to ciekawi
- napisał.
Przypominam, że polskie władze unieważniły mu paszporty (standardowy i dyplomatyczny), a Węgry cofnęły mu status uchodźcy, nadany przez rząd V. Orbana. Unieważniony został także przyznany mu paszport genewski. Poinformowałem stronę amerykańską, że na Z. Ziobro ciąży 26 zarzutów kryminalnych
- wskazał.
Co ciekawe pismo, które znalazło się w załączniku, napisane zostało w języku polskim. Cóż... Mamy nadzieję, że to tylko wersja poglądowa dla polskich internautów, w innym wypadku nie najlepiej świadczyłoby to o profesjonalizmie zespołu Żurka.
as/źr. wPolityce.pl za X
