Testament śp. Lecha Kaczyńskiego. "Otworzył nową epokę"
Testament śp. Lecha Kaczyńskiego. Wspomnienia współpracowników: "Był człowiekiem darzonym szacunkiem"; "Otworzył nową epokę"

W rozmowie wzięli udział Elżbieta Jakubiak, była szefowa Gabinetu Prezydenta RP, wicepremier Jacek Sasin i wicepremier Mariusz Błaszczak.
„Lech Kaczyński odbudował znaczenie polskiej prawicy i otworzył nową epokę” - powiedział w programie „Gdzie jest Pan Cogito?” (TVP Info) wicepremier Jacek Sasin.
Lech Kaczyński wykazywał zdolność doboru ludzi z bardzo różnych środowisk
— Elżbieta Jakubiak, była szefowa Gabinetu Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego.
Lech Kaczyński zrobił zaciąg ponad 100 ludzi ze Szkoły Administracji Publicznej do NIK. To było otwarcie administracji
— przypomniała.
Autorytet śp. prezydenta
Przede wszystkim był człowiekiem darzonym szacunkiem. Był erudytą, człowiekiem o niesamowitej pamięci, miał szerokie horyzonty. Zartówno śp. Lech Kaczyński, jak i Jarosław Kaczyński to ludzie, którzy przedstawili myśll państwową. Nie szli do władzy dla samego sprawowania władzy, ale zprogramem. Dziś Jarosław Kaczyńśki koordynuje wszystkie działania związane z opracowywaniem programu PiS
— podkreślał wicepremier Mariusz Błaszczak.
Z ruchu „Solidarność” została wrażliwość społeczna, którą prezydent Lech Kaczyński prezentował
— zaznaczył.
Szef MON zwrócił uwagę na wizerunek Lecha Kaczyńskiego jako szeryfa.
Wystarczy powiedzieć o dokonaniach prezydenta, gdy był ministrem sprawiedliwości. Wtedy ówczesny pan minister śp. Lech Kaczyński tak zorganizował prokuraturę, która zaczęła działać
— przypomniał Mariusz Błaszczak.
To był czas mafii
— wtrąciła Jakubiak.
— Czas bezprawia
— podkreślił Sasin.
NIK, od kiedy Lech Kaczyński był jej prezesem, zaczęła być darzona szacunkiem jako instytucja prowadząca działalność państwową
— przypomniał Mariusz Błaszczak.
Polityczne DNA Lecha Kaczyńskiego
To, jakim [politykiem] był Lech Kaczyński, wzięło się z ukształtowania przez różne patriotyczne środowiska. Dom AK-owski - to dało Lechowi Kacyzńskiemu silny patriotyzm, poczucie wartości państwa, niepodległości, suwerennoóści. Później działanie w wolnych związkach zawodowych, nabranie przekonania, że państwo musi być solidarne, dbać o wszystkich obywateli, później NIK i walka z patologiami państwa postkomunistycznego
— wymieniał Jacek Sasin.
Prezydent zbudował w urzędzie warszawskim fundament profesjonalnych kadr dla przebudowy państwa
— podkreślał.
Czerpaliśmy z fenomenu dawania nam wolności. (…) Wcześniej nie mieliśmy światłego przywództwa
— podkreśliła Elżbieta Jakubiak.
My dzisiaj spełniamy testament Lecha Kaczyńskiego
— zaznaczył Mariusz Błaszczak.
gah/TVP Info
