Teściowa córki Tuska broni go po rajdzie przez WiśniewoTeściowa córki Tuska broni szefa Platformy po rajdzie przez Wiśniewo! "Nie powinien już przepraszać. Prawdziwi kierowcy płacą mandaty"

"Jest po sprawie. Nie uważam, żeby to była jakaś nadmierna prędkość".
Kolejna teściowa zabrała głos w sprawie Donalda Tuska. Jednak tym razem nie jest to teściowa samego szefa Platformy Obywatelskiej, a jego córki, Katarzyny. Anna Lutomska-Cudna oświadczyła w rozmowie z „Super Expressem”, że były szef RE „nie powinien przepraszać” za swój rajd przez Wiśniewo.
CZYTAJ TAKŻE:
Teściowa córki usprawiedliwia Tuska
Prawdziwi kierowcy płacą mandaty. A kto nie przekroczył prędkości, niech rzuci kamieniem
— oświadczyła w rozmowie z „Super Expressem” Anna Lutomska-Cudna, teściowa córki polityka PO, Katarzyny Tusk.
Donald Tusk się ukorzył i nie powinien już przepraszać. Jest po sprawie. Nie uważam, żeby to była jakaś nadmierna prędkość
— oceniła kobieta.
W sobotę lider Platformy Donald Tusk jechał przez teren zabudowany z prędkością 107 km/h, za co otrzymał mandat w wysokości 500 zł i zatrzymano mu prawo jazdy. Do zdarzenia doszło w miejscowości Wiśniewo koło Mławy (woj. mazowieckie). Krótko po tym zdarzeniu Tusk napisał na Twitterze: „Jest przekroczenie przepisu drogowego, jest kara zatrzymania prawa jazdy na 3 miesiące plus 10 punktów i mandat. Adekwatna. Przyjąłem ją bez dyskusji”. Tusk do tej pory nie przeprosił za swój występek.
wkt/”Super Express”
