Te słowa prezesa PiS mogą zaboleć posłów Rozwój Plus!Te słowa prezesa PiS mogą zaboleć posłów Rozwój Plus!

FacebookTwitter

Nie ma mowy o miejscach na listach Prawa i Sprawiedliwości dla ludzi, którzy odegrali dużą rolę w rozbiciu partii - podkreślił prezes partii Jarosław Kaczyński.

Podczas swojego wystąpienia w Sulejowie odniósł się do procesów dezintegracji, które dotknęły środowiska prawicy. Jak mówił wszyscy, którzy uczestniczą w rozłamie Prawa i Sprawiedliwości, szkodzą nie samej partii, lecz Polsce. W jego opinii dezintegracja może doprowadzić do przegrania wyborów przez prawicę.

Jeżeli chodzi o tę część, która wyszła z Prawa i Sprawiedliwości, która dzisiaj się nazywa „Rozwojem Plus”, to wiemy, że tam działa taki mechanizm: „nic się nam nie stanie, chociaż te wyniki w tej chwili są skromne, dlatego że będziemy mieli wspólną listę z Prawem i Sprawiedliwością”. Ja chciałem powiedzieć, że dla pewnych ludzi, którzy odegrali bardzo dużą rolę w rozbiciu partii - a przecież my wiemy, kto to - w ogóle nie ma o tym mowy

- zaznaczył Kaczyński.

W opinii prezesa PiS działacze, którzy w trudnej dla Polski sytuacji „robią takie rzeczy”, powinni wypaść z polityki, a przynajmniej z polityki obozu patriotycznego.

W jaki sposób ja, jako szef partii mam przekonywać moje koleżanki i moich kolegów, żeby ustępowali dobrych miejsc (na listach wyborczych - przyp. PAP) tym, którzy zdradzili. Bo to jest zdrada po prostu, najnormalniejsza na świecie zdrada. W jaki sposób kogoś, kto jest lojalny, ciężko pracuje, możemy ustawić na listach wyborczych niżej niż kogoś, kto w pewnym momencie przeszedł na inną stronę?

- mówił.

Rozłam w PiS

Powstanie „Rozwój Plus” wiąże się z kryzysem wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości. Pod koniec lipca upłynął termin ultimatum prezesa Jarosława Kaczyńskiego, który nakazał parlamentarzystom rezygnację z przynależności do zewnętrznych stowarzyszeń politycznych pod groźbą wykluczenia z partii. Politycy skupieni wokół Mateusza Morawieckiego (ponad 40 osób), w tym Marcin Horała i Krzysztof Lipiec, nie złożyli wymaganych deklaracji, uznając, że nie zrezygnowali z członkostwa w PiS, a jedynie realizują nową inicjatywę społeczną. Ostatecznie, po skierowaniu spraw do rzecznika dyscypliny, posłowie ci uznali, że nie są już członkami PiS i pod koniec lipca zarejestrowali własny klub parlamentarny.

tkwl/Źr. wPolityce.pl za PAP

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.