Tako rzecze Anna Barycz, czyli Donald Tusk AD 1984Tako rzecze Anna Barycz, czyli Donald Tusk AD 1984. Sojusz liberałów i socjalistów: po co wam wolność? macie przecież postęp!

"Taka jest, zdaniem Lecha Mażewskiego, stawka najbliższych wyborów prezydenckich".
Wczoraj gościem Radia Wnet był profesor prawa Lech Mażewski – w latach osiemdziesiątych działacz opozycji antykomunistycznej, związany ze środowiskiem gdańskich liberałów, później doradca premiera Jana Krzysztofa Bieleckiego oraz poseł na Sejm z listy Kongresu Liberalno-Demokratycznego. Z czasem jego drogi z KLD rozeszły się, a on sam poświęcił się pracy naukowej. Do dziś pozostała mu jednak z tamtych czasów olbrzymia wiedza na temat tego, jak kształtowały się poglądy ideowe i polityczne najważniejszych przedstawicieli owej formacji.
Podczas rozmowy z Krzysztofem Skowrońskim profesor Mażewski stwierdził, że Donald Tusk, którego znał doskonale jeszcze w czasach PRL, pozostaje nadal wierny swym poglądom, jakie wyraził w roku (nomen omen) 1984 na łamach podziemnego „Przeglądu Politycznego” w tekście zatytułowanym „Refleksje nad liberalizmem” i podpisanym pseudonimem Anna Barycz. To ważny tekst, ponieważ ma charakter manifestu programowego, jeśli nie całego środowiska gdańskich liberałów, to przynajmniej samego Donalda Tuska.
