Tak Lewica "spełnia" obietnice. Kompromitacja ministra
Lewica "spełnia" obietnice. Leki na receptę za mniej niż 5 zł? Kulasek: "Czyta pan zero-jedynkowo". Celna riposta: "Cóż szkodzi obiecać"

Bierze odpowiedzialność za państwo i otrzymuje się budżet po poprzednikach taki, a nie inny, to niestety trzeba urealnić swój program wyborczy - próbował tłumaczyć się Kulasek
„Na końcu jak się bierze odpowiedzialność za państwo i otrzymuje się budżet po poprzednikach taki, a nie inny, to niestety trzeba urealnić swój program wyborczy” - powiedział poseł Lewicy oraz minister nauki i szkolnictwa wyższego Marcin Kulasek w rozmowie z Radiem ZET, odnosząc się do pytania o to, dlaczego nie zrealizowali obietnicy o lekach na receptę za nie więcej niż 5 zł.
Koalicjanci Donalda Tuska postanowili pójść drogą logiki swojego przywódcy. Premier mówił niedawno, że dostał 30 proc. głosów w wyborach, więc spełnił tylko 30 proc. obietnic. Z podobnego założenia wyszła zapewne Lewica, która obiecała, że każdy lek na receptę „będzie kosztował nie więcej niż 5 zł za opakowanie. Dla dzieci, emerytów, rencistów, kobiet w ciąży i pacjentów po przeszczepach lek na receptę będzie dostępny bezpłatnie.”
Minister nauki i szkolnictwa wyższego Marcin Kulasek z Lewicy został zapytany o tę obietnicę podczas rozmowy w Radio ZET.
Część leków jest bezpłatnych. Część leków jest też z dofinansowaniem
— odpowiedział Kulasek.
Nie więcej niż 5 zł. Kiedy się tego doczekam?
— dopytywał dziennikarz.
Czyta pan zero-jedynkowo
— próbował wybrnąć poseł Lewicy.
Ale jak mam czytać? Tak napisaliście
— ciągnął dalej dziennikarz.
„Cóż szkodzi obiecać”
Minister postanowił zrzucić winę, a jakże, na rząd Zjednoczonej Prawicy…
W moim idealnym świecie chciałbym, żeby tak było i lewica by chciała, żeby tak było. Na końcu jak się bierze odpowiedzialność za państwo i otrzymuje się budżet po poprzednikach taki, a nie inny, to niestety trzeba urealnić swój program wyborczy
— odparł.
Ostatnie słowo należało jednak do dziennikarza, który postanowił użyć cytatu, który podał podczas kampanii wyborczej.
Cytat za cytat. Cóż szkodzi obiecać?
— odparł.
xyz/Radio ZET
