Tak dziennikarka neo-TVP zareagowała na brak ENA dla Zbigniewa ZiobryAbsurd! Tak dziennikarka neo-TVP zareagowała na brak ENA dla Ziobry

Dziennikarka neo-TVP ubolewała w programie nad tym, że sąd nie zgodził się na wystosowanie Europejskiego Nakazu Aresztowania wobec Zbigniewa Ziobry, byłego ministra sprawiedliwości, obecnie posła PiS.
TVP w likwidacji nawet nie próbuje udawać, że realizuje misję mediów publicznych i rzetelnie informuje Polaków w sprawach politycznych. Nielegalnie przejęte media stały się tubą propagandową koalicji 13 grudnia, w której prym wiodą lewicowo-liberalni dziennikarze i eksperci.
Teraz dziennikarka neo-TVP, informując o braku Europejskiego Nakazu Aresztowania dla Zbigniewa Ziobry, wprost wyraziła swoje niezadowolenie.
No właśnie, nie ma Europejskiego Nakazu Aresztowania wobec posła Prawa i Sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Na ten nakaz aresztowania czekaliśmy... Wszyscy czekali. No właśnie, co dalej?
- pytała.
ENA
Warszawski sąd okręgowy nie uwzględnił wniosku o wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA) wobec b. ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Nie uwzględnił też wniosku o wydanie nakazu aresztowania, obowiązującego na mocy umowy między UE, w tym Polską, a Wielką Brytanią.
Były szef MS ma sformułowane zarzuty w śledztwie odnoszącym się do nieprawidłowości w funkcjonowaniu Funduszu Sprawiedliwości. Jeszcze w lutym tego roku - po decyzji sądu rejonowego o zastosowaniu aresztu wobec Ziobry - za byłym ministrem wydano list gończy.
Następnie prokuratura skierowała do sądu wniosek o wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA). Postanowienia sądu o odmowie wydania ENA oraz odmowie wydania nakazu aresztowania na mocy umowy z Wielką Brytanią zapadły w poniedziałek, a o ich treści poinformowała PAP rzeczniczka Sądu Okręgowego w Warszawie ds. karnych sędzia Anna Ptaszek. Jak dodała, postanowienia te są niezaskarżalne.
Dopytywana o uzasadnienie poniedziałkowych decyzji, sędzia wskazała, że - w przypadku ENA - chodzi o niewykazanie, że Ziobro przebywa na terenie UE lub będzie podróżował na teren Unii, natomiast w drugim przypadku - analogicznie - o niewykazanie tych kwestii w odniesieniu do Wielkiej Brytanii. Dodała, iż „podstawą zastosowania tych narzędzi, tych środków, jest podejrzenie, że osoba przebywa, w momencie orzekania”, na terenie UE lub Wielkiej Brytanii.
as/X/neo-TVP Info/PAP
