Tak atakują byłą prezes TK! To zrobili Julii PrzyłębskiejTak atakują byłą prezes TK! To zrobili Julii Przyłębskiej
"Mam nadzieję, że pan wicepremier Gawkowski, który ściga za hejt, również się zainteresuje moją skromną osobą i tym hejtem, który na mnie jest, bo to jest rzeczywiście przekraczanie pewnych granic. (...) Chciałam panu premierowi powiedzieć, że to się przekłada na agresję, która dotyka mojej osoby. Możemy się spierać, nie zgadzać z moim stanowiskiem w różnych sprawach, no ale nie powinno się to przeradzać w hejt i agresję" - powiedziała była prezes TK Julia Przyłębska w programie "Wierzbicki i Biedroń mówią, jak jest" na antenie Telewizji wPolsce24.
Jednym z najbardziej emocjonalnych wątków wypowiedzi Julii Przyłębskiej była obecność sił policyjnych na terenie i wokół Trybunału Konstytucyjnego. Była prezes zwróciła uwagę na bezprecedensowy charakter tej sytuacji oraz nieadekwatność podejmowanych środków bezpieczeństwa.
Z przerażeniem obserwuję całą sytuację, bo po prostu dla mnie to było niewyobrażalne, że na terenie Trybunału Konstytucyjnego będzie policja i że będzie jakieś zagrożenie dla sędziów Trybunału Konstytucyjnego, którzy podlegają wyłącznie konstytucji
- powiedziała.
Przyłębska porównała obecne działania do czasów swojej kadencji. Przypomniała, że pomimo ówczesnych gwałtownych protestów pod budynkiem TK, funkcjonariusze policji zostali poproszeni o interwencję jedynie raz – w momencie zniszczenia drzwi wejściowych przez tłum – i pojawili się wówczas bez kasków. Obecny widok funkcjonariuszy w hełmach i kordonów zabezpieczających gmach uznała za zjawisko przerażające. Skrytykowała również utrudnienia wobec głowy państwa.
Ten widok Trybunału Konstytucyjnego, spokojnie protestujących ludzi, którzy naprawdę nie są agresywni, i ta policja w hełmach – to jest przerażające. I niewpuszczanie prezydenta, który przyjechał na zaproszenie kierownictwa Trybunału Konstytucyjnego
- oceniła.
Presja na sędziów i podważanie państwa prawa
Była prezes TK podkreśliła, że działania służb i polityków stanowią bezpośrednią formę presji psychologicznej i instytucjonalnej wywieranej na sędziów, co bezpośrednio godzi w ich konstytucyjną niezawisłość.
Proszę się zastanowić, czy chcemy żyć w kraju, w którym sędzia jest pod taką presją, że nie mamy pewności, jak on tę presję zniesie (...). To jest sytuacja, która właśnie w demokratycznym państwie prawnym nie powinna mieć miejsca
- przyznała była prezes TK.
Przyłębska odniosła się również do działań sędzi Anny Korwin-Piotrowskiej. Wskazała na niedopuszczalność stosowania przepisów ustawy o ustroju sądów do sędziów i kierownictwa Trybunału Konstytucyjnego. Jak zaznaczyła, kwestie dyscyplinarne w TK posiadają odrębną regulację ustrojową ze względu na szczególną pozycję konstytucyjną tej instytucji. Działania zmierzające do odsuwania i zawieszania prezesa oraz wiceprezesa TK nazwała rażącym łamaniem prawa.
Spór o sędziów i kworum: „Nigdy nie było dublerów”
W rozmowie poruszono także kwestię tzw. sędziów dublerów oraz legalności składów orzekających. Przyłębska zdecydowanie odrzuciła narrację o wadliwym powołaniu sędziów po 2015 roku. Wskazała przy tym na niekonsekwencję obecnych działań rządzących, którzy z jednej strony wykluczają sędziego Jarosława Wyrembaka, a z drugiej wliczają do kworum sędziego Macieja Berka, który objął miejsce po osobie określanej tym samym mianem.
Nie tylko, że nie było nigdy dublerów – bo proszę państwa, jak każdy uczciwie prześledzi, jak ta cała sytuacja wyglądała, to ma świadomość tego, że wszyscy sędziowie byli sędziami. Wypełnili wszystkie przesłanki ustawowe i co do tego nie ma wątpliwości. (...) Jest to takie zadziwiające niedziedziczenie stanu bycia dublerem i to jest niestety bardzo smutne
- dodała.
Odnosząc się do kwestii kworum, przypomniała, że zgodnie z art. 194 Konstytucji RP ogólna liczba sędziów Trybunału wynosi 15 i dotyczy to wyłącznie sędziów, którzy złożyli ślubowanie wobec Prezydenta RP. Stanowczo odrzuciła także zarzuty dotyczące rzekomej nielegalności jej wyboru na stanowisko prezesa po zakończeniu kadencji prof. Andrzeja Rzeplińskiego, przypominając, że ówczesne przepisy przejściowe wprost przewidywały obniżone kworum.
Walka z hejtem
Julia Przyłębska zwróciła uwagę na eskalację agresji słownej i hejtu, z którymi musi mierzyć się na co dzień. W tym kontekście skierowała publiczne słowa bezpośrednio do wicepremiera i ministra cyfryzacji Krzysztofa Gawkowskiego.
Mam nadzieję, że pan wicepremier Gawkowski, który ściga za hejt, również się zainteresuje moją skromną osobą i tym hejtem, który na mnie jest, bo to jest rzeczywiście przekraczanie pewnych granic. (...) Chciałam panu premierowi powiedzieć, że to się przekłada na agresję, która dotyka mojej osoby. Możemy się spierać, nie zgadzać z moim stanowiskiem w różnych sprawach, no ale nie powinno się to przeradzać w hejt i agresję
- podkreśliła.
xyz/źr. wPolityce za Telewizja wPolsce24
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
- dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
- lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
- oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
- mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.
