Ta rewolucja wciąż trwa, a Jakobini sieją spustoszenia
Ta rewolucja wciąż trwa, niszcząc zachodnią cywilizację. Idee Jakobinów wciąż są bardzo silne, choć wyrządziły i wyrządzają spustoszenia

Ta rewolucja wciąż trwa, niszcząc zachodnią cywilizację. Idee Jakobinów wciąż są bardzo silne, choć wyrządziły i wyrządzają spustoszenia.
Francja świętuje wspominając wybuch rewolucji. Ale ta rewolucja wciąż trwa. Zmienia, często niszcząc bezpowrotnie zachodnią cywilizację, a w szczególności Europę, choć proces ten trawi od kilku dziesięcioleci również Stany Zjednoczone.
Rewolucja podmywa fundamenty świata w którym żyjemy. Zmienia znaczenie pojęć takich jak demokracja, prawa człowieka, wolność. Rewolucyjne przemiany – co pokazuje historia kościoła katolickiego ostatnich 50 lat – trawi także chrześcijaństwo.
„Człowiek zostanie zredukowany do kondycji termitów i mrówek” – pisał Miracea Eliade w swoim „Dzienniku emigranta. Dzisiejsza Unia Europejska i większość je państw członkowskich to emanacje rządów biurokratycznych, opartych na armii urzędników i zunifikowanym ustawodawstwie. Zniszczony przez Oświecenie a potem rewolucję ustrój polityczny i społeczny przedrewolucyjnej Francji wyrażał organiczną jedność i harmonijność. Rewolucja postanowiła go zniszczyć.
Ta rewolucja zaczęła się znacznie wcześniej, prawdopodobnie w czasie rewolucji protestanckiej. Była od początku przesiąknięta ideałem budowy nowego, lepszego, doskonałego świata. Nowego człowieka, poruszała nią „nienawiść do człowieka w imię idealnej ludzkości”. Także dzisiaj rewolucja oznacza budowę nowoczesności właśnie na takich autonomicznych jednostkach odciętych od organicznej wspólnoty. Rozum przeciwstawiono tradycjom, cywilizację naturze, uniwersalizm poszczególnym kulturom.
Jak pisze Alain de Benoist społeczeństwa świata zachodniego mają żyć w przekonaniu, że wolność i samorealizacja jednostek zależą od wykorzenienia z wszelkich rodzinnych, religijnych i kulturowych korzeni. I takie cele realizują szkoły w wielu krajach których zadaniem jest wykorzenię ucznia ze wszystkich determinizmów: rodzinnych, etnicznych, społecznych, intelektualnych. Nie bez przyczyny jej głównym celem było jeśli nie zniszczenie to zepchniecie religii, religijności, teologii sprowadzić ją do kwestii osobistych przekonań, mniemań, wierzeń. Zniszczenie w ramach państwa Lewiatana jak w Rosji bolszewików, albo na sposób bardziej subtelny co w praktyce realizują np. elity trzymające władzę w instytucją Unii Europejskiej, agendach ONZ, korporacjach medialnych, cyfrowych.
Oświecenie z którego wyrośli Jakobini, współczesny liberalizm, komunizm, lewicowe utopie i ich dzisiejsi następcy atakują bezustannie organiczne społeczności, ich styl życia uznany jako pełen irracjonalnych „przesądów” i „uprzedzeń”. Po to aby zastąpić je społeczeństwem jednostek. Są przeświadczeni, że jednostka żyje poza, ponad, obok naturalnych przynależności. Narodowych, religijnych czy regionalnych, rodzinnych. Ta abstrakcyjna wizja jest zresztą podstawą ideologii praw człowieka. W której jak w słynnej „Deklaracji Praw człowieka” mówi tylko o „prawach”, a nigdy o jego „obowiązkach”, powinnościach.
Rewolucja we Francji rozpoczynała się jeszcze w okresie rządów monarchii absolutnej i swoje apogeum osiągnęła po wydarzeniach z 1789 r. Już wcześniej negowano stary porządek społeczny wykorzystując jego własne formy ustrojowe, a następnie dokonała się ich spektakularna likwidacja przez upadek monarchii i terror. Kluczem do zmian był atak na świadomość i wytwory kultury. Jak wskazywał w swoim wielkim dzieje pt. „Rewolucja francuska” Pierre`a Gaxotte to nie kryzys społeczny czy gospodarczy wywołał bunt burżuazji, lecz „kryzys umysłu”, a więc zgubne i realizowane do dziś idee Jakobinów i „kryzys woli”, który dotknął słabą władzę nie zdolną się im przeciwstawić. Idee Jakobinów wciąż są bardzo silne, choć wyrządziły i wyrządzają spustoszenia.
