Szokująca "filmowa" kariera Gregorczyk-Abram
Jarosław Kaczyński jako "karzeł", bombki "j... PiS", czyli filmowa kariera Gregorczyk-Abram

Sylwia Gregorczyk-Abram zostanie nowym Rzecznikiem Praw Obywatelskich, a z tej okazji w mediach i internecie przypomniano, że od dawna była silnie zaangażowana po jednej stronie sporu politycznego w Polsce. Co ciekawe, na swoim koncie ma nawet „role” w kuriozalnych spotach organizacji „Wolne Sądy”. Wraz z obecną wiceminister Marią Ejchart czy europosłem Michałem Wawrykiewiczem wystąpiła w spocie, gdzie prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego przedstawiono jako Mikołaja-karła.
Wybór Gregorczyk-Abram na RPO budzi kontrowersje z co najmniej kilku powodów. Najwięcej mówi się o udziale prawniczki w grupie „Wejście”, gdzie przygotowywano plan siłowego przejęcia mediów publicznych po zmianie władzy w Polsce w 2023 r. Adwokat unikała wczoraj odpowiedzi na pytania dziennikarzy w tej sprawie. Sylwia Gregorczyk-Abram uczestniczyła w manifestacjach przeciwko rządowi PiS, a na koszulce miała przypinkę z serduszkiem – symbolem używanym w ostatnich latach przez Platformę Obywatelską, obecnie Koalicję Obywatelską. Kontrowersje budzi również jej zaangażowanie w obronę migrantów zwożonych przez Łukaszenkę i Putina na granicę polsko-białoruską, ale również – osób, które obrażały żołnierzy i funkcjonariuszy za to, że uniemożliwiali przybyszom z Afryki i Bliskiego Wschodu wejście na teren naszego kraju.
Prezes PIS jako "karzeł"
Nie można jednak zapomnieć o jeszcze jednym aspekcie kariery pani mecenas. Była jednym z założycieli organizacji Wolne Sądy i jedną z jej głównych twarzy, współpracując tam m.in. z Michałem Wawrykiewiczem – dziś europosłem KO, oraz Marią Ejchart, wiceminister sprawiedliwości. Częścią działalności tej organizacji prowadzącej „działania na rzecz praworządności” była m.in. produkcja spotów, najczęściej „świątecznych” i „profrekwencyjnych”. W co najmniej dwóch wystąpiła Gregorczyk-Abram z kolegami i koleżankami.
„Karierę filmową” prawniczki przypomniał Jacek Prusinowski na antenie Kanału Zero. W jednym ze spotów z udziałem Sylwii Gregorczyk-Abram i jej kolegów prezes PiS Jarosław Kaczyński przedstawiony jest jako Mikołaj-karzeł, który nienawidzi ludzi.
Ubaw po pachy, naprawdę wysublimowany, błyskotliwy humor. W końcu to prawnicze elity
- ironizuje Prusinowski.
"Ciocia Sylwia"
W ostatnie święta za rządów Prawa i Sprawiedliwości no i była wtedy jak wszyscy z pewnością państwo pamiętają była wtedy w Polsce ogromna bieda, bo zablokowano środki z KPO
- mówi dziennikarz, zapowiadając kolejny spot.
Dziecko występujące w nagraniu pyta adwokat: „Ciociu, a dlaczego ten karp ma tylko głowę i ogonek”. „Ciocia” Sylwia Gregorczyk-Abram odpowiada, aby „zapytało pana prezydenta”.
W innym „świątecznym” spocie widać ubraną choinkę, na której wisi m.in. bombka z ośmioma gwiazdkami oznaczającymi hasło „j… PiS”.
Ciekawe, że w jednym ze spotów rodzina siedząca przy stole narzekała, że nie ma "barszczyku dla babci". Przecież cała ta produkcja wprost ociekała "sokiemzburaka".
jj, Źr. wPolityce.pl, za X
