Święto wojska czy SAFE? Śliwka punktuje koalicję!Święto Wojska Polskiego czy SAFE? Śliwka: "Gdzie ty, Kosiniaku-Kamyszu, byłeś"?
„Polityka takich postaci, jak Tusk, Merkel, Macron, a jeszcze wcześniej Hollande i Sarcozy, doprowadziła do tego, że Federacja Rosyjska atakuje państwa niepodległe” – powiedział na antenie Telewizji wPolsce24 Andrzej Śliwka, poseł PiS.
Politycy koalicji 13 grudnia wykorzystali wczorajsze Święto Wojska Polskiego do uprawiania prymitywnej propagandy na rzecz SAFE i atakowania prezydenta za to, że zawetował brukselski kredyt.
"Różnica klasy i różnica w merytoryce"
Czy tego rodzaju uroczystości są odpowiednim miejscem na awantury o SAFE? O to pytany był poseł PiS Andrzej Śliwka w programie „Rozmowa Wikły w niedzielę”, który w tym tygodniu prowadziła redaktor Magdalena Wierzchowska.
Jeżeli się wsłuchamy wystąpienie czy premiera, czy ministra obrony narodowej, a na przykład wystąpienie pana prezydenta, to widzieliśmy zasadniczą różnicę. I to zarówno różnicę w klasie, jak i też w merytoryce
- ocenił parlamentarzysta.
Wystąpienie pana prezydenta było skupione na polskim żołnierzu. To polski żołnierz był w centrum wystąpienia pana prezydenta. Oczywiście, pan prezydent no nie mógł przejść obok tego, że ktoś wpadł na taki pomysł, żeby 19 sierpnia. w dniu Wojska Polskiego, nawiązywać czy nazwać defiladę w Święto Wojska Polskiego nazwą pożyczki z Brukseli. Trzeba przyznać, że to było bardzo karkołomne. Mogę się domyślać, kto to wymyślił. Albo pan Tomczyk, albo pani Sobkowiak
- dodał.
Niestety, w resorcie obrony narodowej, ale też w tym rządzie całościowo, mamy do czynienia z takim wielkim kompleksem i próbą podlizania się eurokratom w Brukseli. Ja tego nie rozumiem. Jako obywatel tego kompletnie nie rozumiem, bo uważam, że 15 sierpnia, w dzień, kiedy Polska zwyciężyła nad bolszewikami, w dzień wielkiej chwały polskiego żołnierza, jest mnóstwo postaci historycznych, które można byłoby wziąć na sztandar, a oni wzięli SAFE, wzięli brukselską pożyczkę
- zwrócił uwagę gość Telewizji wPolsce24.
Prymitywny atak Tuska
Poseł odniósł się także do wystąpienia premiera Donalda Tuska, który – zamiast uczestniczyć w centralnych uroczystościach, pojechał do Gdyni i w swoim przemówieniu uderzał w prezydenta.
Nie mam bladego pojęcia, czy wolę, żeby premier nie uczestniczył w uroczystościach państwowych, czy żeby uczestniczył i robił coś tak prymitywnego, tak niemądrego. W dniu Święta Wojska Polskiego uderza w polskich patriotów tylko i wyłącznie dlatego, że nie zgadzają się na działania, które są złymi działaniami
- dodał Śliwka.
Donald Tusk udaje dzisiaj polityka, który jest w awangardzie antyrosyjskiej. Dlatego trzeba przypomnieć, że to jego polityka, polityka takich postaci, jak Tusk, Merkel, Macron, a jeszcze wcześniej Hollande i Sarcozy, doprowadziła do tego, że Federacja Rosyjska prowadzi politykę imperialną i atakuje państwa niepodległe. Doprowadziło do tego również to, że tacy politycy, jak Donald Tusk, rozbrajali polską armię. To wszystko pamiętamy. I dzisiaj wychodzi Donald Tusk. I stojąc obok polskich żołnierzy, robi seans nienawiści wymierzony w prezydenta Rzeczypospolitej. Pan prezydent natomiast był skupiony na polskim żołnierzu. Siłą narodu jest siła polskiego żołnierza
- podkreślił rozmówca wPolsce24.
Politycy obecnej koalicji rządzącej, im bliżej było do defilady, opowiadali, że tam zobaczymy sprzęt zakupiony z programu SAFE. Chciałbym tym państwu powiedzieć, że poza Leopardami – ale to tylko w części, i F-16, cały sprzęt, który państwo widzieliście na tej defiladzie, był zakupiony za rządów Prawa i Sprawiedliwości. Za rządów PiS, ministra Antoniego Macierewicza i głównie ministra i wicepremiera pana Mariusza Błaszczaka. Gdzie ty, Kosiniaku-Kamyszu, byłeś, gdy my kupowaliśmy F-35? Otóż byłeś w opozycji i krytykowałeś zakup F-35
- przypomniał poseł PiS.
jj/źr. wPolityce.pl, za: wPolsce24
