Stracili dane żołnierzy, nikomu nie powiedzieli. Afera w CWR!Stracili dane żołnierzy, nikomu nie powiedzieli. Afera w opolskim CWR!

AS_DSC05267_20231029.webp
(fot. Andrzej Skwarczyński\Fratria)
FacebookTwitter

W Wojskowym Centrum Rekrutacji w Opolu miało dojść do awarii systemów teleinformatycznych, na skutek której utracono część danych dot. żołnierzy i rezerwistów. Przełożonych w Warszawie poinformowano o tym dopiero po kilku miesiącach.

Jak informuje Onet, kilka tygodni temu dwaj ważni oficerowie z Opolszczyzny – szef Wojskowego Centrum Rekrutacji (WCR) w Opolu płk Arkady Smoliński i szef Ośrodka Zamiejscowego Centralnego Wojskowego Centrum Rekrutacji (OC CWCR) w Opolu płk Rafał Wojciechowski – złożyło wnioski o odejście do cywila. Ich decyzja wywołała wiele pytań, bo kilka tygodni wcześniej dostali od ministra obrony zgody, by służyć po ukończeniu 60 roku życia. 

Stracili dane żołnierzy

Onet ustalił, że kilka tygodni temu obaj oficerowie zostali wezwani pilnie do Warszawy przez szefa Centralnego Wojskowego Centrum Rekrutacji (CWCR) płk Grzegorzaa Wawrzynkiewicza. Chciał, by odpowiedzieli na szereg nieprawidłowości, o których poinformowali wojsko anonimowi sygnaliści. Chodziło m.in. o niewłaściwe traktowanie pracowników i żołnierzy, fałszowani dokumentacji czy nakłanianie podwładnych do składania fałszywych zeznań.

Szczególną uwagę płk Wawrzynkiewicza przykuła jednak awaria serwerów w WCR Opole, która miała doprowadzić do częściowej utraty danych żołnierzy zgromadzonych w systemach teleinformatycznych, w tym w niejawnej „Spirali”. Oficer z warszawskiej centrali powiedział dziennikarzom, że Opole tak skutecznie wyciszyło tę sprawę, że o tej awarii nie wiedziano nawet w jednostkach wojskowych, które współpracują z tym centrum, a Warszawa dotąd nie wie, jaki zakres danych został utracony.

Zignorowano wnioski z kontroli 

W systemie „Spirala” znajdują się dane dotyczące pasywnej rezerwy, osób kierowanych do służby zawodowej, żołnierzy aktywnej rezerwy i Wojsk Obrony Terytorialnej, a także kandydatów do szkół wojskowych. Jak informuje Onet, awaria w WCR Opole miała miejsce w czerwcu. Pod koniec maja płk Wojciechowski, jako szef ośrodka zamiejscowego CWCR, kontrolował opolski CWR i już wtedy w raporcie wskazywano na nieprawidłowości związane z cyberbezpieczeństwem. Osoba znająca kulisy sprawy poinformowała Onet, że nikt nie wyciągnął z tego wniosków i nie pochylił się nad zabezpieczeniem technicznym serwerów.

Według informacji portalu problem nie ograniczał się do samej awarii sprzętu. Jeden z informatorów powiedział dziennikarzom, że w WCR od października zeszłego roku nie wykonywano kopii zapasowych, albo były one prowadzone w sposób niewystarczający do odtworzenia danych po awarii. Jego zdaniem część informacji została bezpowrotnie utracona, a odtworzenie pozostałych będzie wymagało wielomiesięcznej pracy.

WCR w Opolu przyznało, że w jego systemie niejawnym doszło do awarii serwera. Jednostka stanowczo podkreśliła, że jej powodem były zakłócenia zasilania, a nie zaniedbania ze strony żołnierzy czy pracowników. Dodała, że po zdiagnozowaniu problemu działanie systemu przywrócono, awaria nie miała wpływu na powołania do służby i zdolności mobilizacyjne, a obowiązujące procedury pozwolą na skuteczne odzyskanie danych. Podobne stanowiska zajęły CWCR i Ministerstwo Obrony Narodowej.

Informatycy odchodzili z pracy 

Onet informuje, że według relacji osób znających sytuację w opolskim WCR ta instytucja zmaga się z wieloletnim kryzysem organizacyjnym i kadrowym, a jej kierownictwo przez lata nie zapewniło skutecznego nadzoru za obszarem IT. Z dokumentów kontrolnych, z którymi zapoznali się dziennikarze, wynika, że w obszarze informatyki i cyberbezpieczeństwa występowały tam liczne nieprawidłowości, jak np. braki w dokumentacji bezpieczeństwa, niekompletne ewidencje urządzeń i kont użytkowników, problemy z dokumentowaniem uprawnień, niezgodności dotyczące poświadczeń bezpieczeństwa czy też przypadki, w których osoby, które już tam nie pracują, przez długi czas zachowywały uprawnienia administracyjne i miały dostęp do wybranych systemów lub infrastruktury teleinformatycznej. 

Problemem była także rotacja informatyków. Od 2024 r. przez dwa etaty informatyczne przewinęło się w tej jednostce co najmniej pięć osób. Informator portalu powiedział, że schemat był taki, że nowy pracownik, po zapoznaniu się ze skalą problemów i odpowiedzialności, szybko rezygnował z pracy.

Nawet ostatnio informatyk zatrudniony na okres próbny, który miał pomóc w uporządkowaniu sytuacji po awarii, złożył wypowiedzenie, nie chcąc brać odpowiedzialności za stan systemów i dokumentacji

-powiedział.

Onet informuje, że po kontroli CWCR w Opolu centrala skierowała tam nowych specjalistów od informatyki i łączności, którzy podjęli próbę przywrócenia sprawności systemów i odtworzenia utraconych danych.

źr. wPolityce za Onet

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?

Zachęcamy do:

  • dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
  • lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
  • oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
  • mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów

Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Stankiewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.