Stefan W. skazany, politycy PO obnażeni, TVP bez winy
Stefan W. skazany, politycy PO obnażeni, TVP bez winy. "Mord, zauważył sąd, nie miał żadnej politycznej motywacji"

Sąd nie dał więc wiary prezydentom Białegostoku i Sopotu, Tadeuszowi Truskolaskiemu i Jackowi Karnowskiemu, którzy wprost publicznie insynuowali polityczny charakter zbrodni w Gdańsku.
Sąd okręgowy w Gdańsku nieprawomocnie skazał zabójcę prezydenta Gdańska, Stefana Wilmonta, na dożywocie.
Aleksandra Kaczmarek i Agnieszka Kokoszczyńska, sędzie orzekające w sprawie, uwzględniając opinie biegłych i zauważając, że momencie czynu - „criminis tempore” - sprawca nie był istotnie niepoczytalny, nie miały żadnych wątpliwości wydając wyrok. Sąd docenił też pedantyczną pracę prokurator Agnieszka Nickel-Rogowskiej, którą środowisko gdańskiej władzy publicznie pospieszało wykazując prawną nonszalancję.
Nie wziął też sąd pod uwagę politycznej zawieruchy, którą część polityków PO, samorządowych i parlamentarnych, próbowała w trakcie trudnego procesu, a nawet tuż przed jego zakończeniem, intensyfikować.
Mord, zauważył sąd jednoznacznie, nie miał żadnego politycznego uzasadnienia czy też motywacji.
Sąd nie dał więc wiary prezydentom Białegostoku i Sopotu, Tadeuszowi Truskolaskiemu i Jackowi Karnowskiemu, którzy wprost publicznie insynuowali polityczny charakter zbrodni w Gdańsku.
„Można powiedzieć po prostu, że to był mord polityczny, my wszyscy wiemy”.
„To był mord polityczny”.
Że mieliby go zlecić politycznie przeciwnicy Pawła Adamowicza?
Ale którzy?
Ci, którzy w PO odsądzali go od czci i wiary? Schetyna, Neumann, Wałęsa Jarosław?
Czy może raczej chodziło o splamienie podprogową sugestią przy okazji tej tragedii polityków Prawa i Sprawiedliwości?
Sąd orzekł że Stefan Wilmont to osoba zdemoralizowana. O politycznym szalbierstwie nic nie ogłosił.
Nic też nie orzekł w sprawie urojonej przez środowisko PO odpowiedzialności mediów, głównie TVP, której dziennikarze, wcale nie jako pierwsi, informowali o różnych potknięciach prezydenta Gdańska, którymi musiał zajmować się sąd karny.
Sędzia Kaczmarek w istocie uniewinniła TVP. Musiałaby bowiem skazać nadawcę za rzetelne wypełnianie misji telewizji publicznej. Jakiekolwiek związki mordu w Gdańsku z realizowaniem swoich powinności przez media sąd uznał za nadinterpretację.
Nie orzekając w sprawie „szczujni”, sąd w sprawie „szczujni” orzekł jednoznacznie.
Tekst ukazał się też na portalu Wybrzeże 24
