Starcie Żukowskiej i Filiks! Posłanka przeprasza, ale to nie koniecStarcie Żukowskiej i Filiks! Posłanka przeprasza, ale to nie koniec
Anna Maria Żukowska uderzyła w Magdalenę Filiks, zarzucając jej, że „prawie nie pojawia się w Sejmie”. Gdy posłanka KO podjęła kroki prawne, nastąpił błyskawiczny zwrot akcji. Żukowska opublikowała przeprosiny, jednak Filiks zapowiedziała dalszą walkę.
Zniknęła z przestrzeni publicznej, nie pojawia się prawie w Sejmie, i będzie pouczać kolegę
- napisała Anna Maria Żukowska z Lewicy, odpowiadając na artykuł Polsat News dotyczący słów Magdaleny Filiks z Koalicji Obywatelskiej skierowanych pod adresem Sławomira Nitrasa.
Naprawdę to napisałaś? Jestem na każdym posiedzeniu Sejmu. Poza 3 miesiącami mojej nieobecności w zeszłym roku/byłam chora. Zniknęłam z mediów, gdyż od śmierci dziecka nie udzielam wywiadów właśnie dlatego, że w każdym byłabym pytana dokładnie o to. Skończyłaś?
- odpowiedziała Żukowskiej Filiks.
Myślę, że to taki czas żebyś zaczęła odpowiadać za swoje bezmyślne słowa Anno
- dodała Filiks.
„Najmocniej przepraszam”
Teraz Anna Maria Żukowska zamieściła przeprosiny.
Najmocniej przepraszam posłankę Magdalenę Filiks. Nieprawdą jest, że prawie nie pojawia się w Sejmie. Pojawia się
- wskazała Żukowska.
Rozumiem, że wezwanie zadziałało. Ale te kpiny to nie są przeprosiny droga Anno. Pomijając fakt, że świadomie kłamiesz, nie mając żadnego poczucia żenady, to robisz to od dawna bezkarnie. Mój mecenas uznał, że tym razem zajmie się tym z przyjemnością
- skwitowała Filiks.
Tusk ma problem, w KO aż kipi. Filiks ciska gromy w Nitrasa!
tt/źr. wPolityce.pl za X
