Jak zakończy się spór w PiS? Chwedoruk: Morawiecki ma problemTYLKO U NAS Jak zakończy się spór w PiS? Chwedoruk: Morawiecki ma problem

Projekt bez nazwy - 2026-07-22T161856.331.webp
Jarosław Kaczyński i Mateusz Morawiecki (Fratria)
FacebookTwitter

Politycy PiS, którzy trzymają się Stowarzyszenia Rozwój Plus mają jeszcze czas do jutra na decyzję, czy idą do wyborów w zwartym szyku z PiS, czy podążają w nieznane z Mateuszem Morawieckim. Kto w tym sporze ma zdecydowaną przewagę? Prof. Rafał Chwedoruk nie miał wątpliwości. Kaczyński może zaoferować większości posłów realną szansę na reelekcję, podczas gdy Morawiecki może zaproponować jedynie „przygodę”. A skłonność do ryzyka u zawodowych polityków nie jest zbyt duża - ocenił znany politolog w rozmowie z portalem wPolityce.pl

"Najważniejszy przedmiotem w polityce jest długopis"

W wywiadach poświęconych konfliktowi w PiS, Rafał Bochenek, rzecznik partii, mówił o coraz to nowych parlamentarzystach, którzy nieoficjalnie kontaktują się z Jarosławem Kaczyńskim lub Mariuszem Błaszczakiem, szukając porozumienia. 

Nie byłoby w tym dziwnego, bowiem atuty w tej grze są po stronie prezesa PiS. Ten poradził wszystkim poszukującym alternatyw, by wzięli oddech i napili się łyk zimnej wody, ponieważ "wróg jest w innym miejscu". Wcześniej jednak powiedział "sprawdzam". 

By tak zrobić, musiał wiedzieć, czym dysponuje. Co zatem było najważniejszą kartą w jego talii?    

Można powiedzieć, że w polskiej polityce najważniejszym przedmiotem jest długopis. Długopis, w którym lider partii podpisuje listy na posłów, wysyłane do PKW. 

- powiedział prof. Chwedoruk.

Każdy tydzień przybliżający nas do taktycznej kampanii wyborczej wzmacnia tego, kto dzierżył w długopis, a osłabia kogoś, kto nie ma jeszcze własnej partii ogólnokrajowych struktur czy zasobów finansowych

- ocenił szanse spierających się polityków.  

Nie ma miejsca między PiS a KO

Politolog przyznał jednocześnie, że "jeśli spojrzeć na to z perspektywy Mateusza Morawieckiego i jego środowiska, to po pierwsze należy zwrócić uwagę, czy w ogóle istnieje takie środowisko, jak ono jest liczne". 

Po drugie, widać w tym wszystkim trochę desperacką próbę ratowania obecności w polityce przez Mateusza Morawieckiego, wykorzystywania głównego atutu jakim ten polityk dysponuje, to znaczy rozpoznawalności po tym, jak długo był premierem

- zaznaczył. 

Według prof. Chwedoruka Morawiecki, przez sposób uprawiania polityki i poglądy,  był naturalnie predestynowany do bycia liberalnym reformatorem wewnątrz PiS. Kimś, kto osłabiłby mobilizację liberalnej części wyborców przeciwko tej partii. 

Problem polega jednak na tym, że w przestrzeni pomiędzy PiS-em a Platformą od wielu lat nie ma miejsca. Każdy, kto tam wchodził, jak np. PJN, szybko trafiał w społeczny niebyt

- podkreślił prof. Chwedoruk.

"Trudno to sobie wyobrazić"

Co zatem pozostaje byłemu premierowi?
 
Jedyne, co Morawiecki mógłby zrobić, to podzielić elektorat PiS, ale ten elektorat jest socjalizowany w duchu lojalności wobec partii. Nawet popularny Zbigniew Ziobro, proponując „PiS bis”, nie zdołał niczego trwałego stworzyć samodzielnie

- stwierdził politolog.

Trudno sobie wyobrazić, żeby mało wyrazisty Mateusz Morawiecki, kojarzony nie tylko z dobrymi czasami, ale i z okresem, w którym partia zaczęła tracić poparcie, miał porwać tradycyjnych wyborców lub dotrzeć do młodych wyborców Konfederacji, którzy byli socjalizowani w kontrze do jego rządów.

- zaznaczył. 

Jego zdaniem trudno wyobrazić sobie też sytuację, w której w Sejmie znalazłyby się cztery kluby prawicowe. 

Musiałaby to być walka o polityczne przetrwanie między nimi

- przyznał. 

Największy problem Morawieckiego 

Jarosław Kaczyński w trakcie rozmów proponował jeszcze Mateuszowi Morawieckiemu pewien kompromis. Zgodnie z nim Stowarzyszenie Rozwój Plus mogłoby działać wewnątrz struktur PiS. Jednak takie rozwiązanie nie mogło spodobać się byłemu premierowi, którego ambicje sięgają zdecydowanie wyżej. Czy Morawiecki ma więc szanse je realizować?  

Problem Mateusza Morawieckiego wiąże się z tym, że jego nikt w zasadzie w polskiej polityce nie potrzebuje. Nie potrzebuje go PiS, bo nie może już pełnić roli reformatora, a wielu działaczy traktuje go jako „ciało obce”. Morawiecki utrudnia też PiSowi porozumienie z Konfederacją. Nie potrzebuje go także PSL, który woli relacje z ośrodkiem prezydenckim
 

- analizował prof. Chwedoruk.

Nie ma co nawet wspominać o drugiej stronie barykady, która tym bardziej nie jest zainteresowana współpracą z Morawieckim. Zresztą on z nią też nie.  

Zdaniem politologa założyciel Stowarzyszenia Rozwój Plus ma teraz ostatnie miesiące, w których jest zauważalny, bo po wyborach może zostać tylko szeregowym posłem.

Co może stracić PiS?

Czy zatem Kaczyński nie może nic stracić i jest już pewnym wygranej w sporze ze swoim byłym premierem? 

Trochę do stracenia ma, ponieważ cały ten spór może dezorientować mniej żelazny elektorat. Jednak silniejszą kartę ma prezes PiS

- stwierdził nasz rozmówca 
 

Kaczyński może zaoferować większości posłów realną szansę na reelekcję, podczas gdy Mateusz Morawiecki może zaproponować jedynie „przygodę”, a skłonność do ryzyka u zawodowych polityków nie jest zbyt duża. Zwłaszcza przed zbliżającymi się wyborami

- podsumował prof. Rafał Chwedoruk w rozmowie z portalem wPolityce.pl.

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.