Śpiewak podsumował Domańskiego. "Będziecie żreć gruz"
Śpiewak podsumował Domańskiego. "Będziecie żreć gruz"

Rząd wycofał się z pomysłu tworzenia stref wolnych od najmu krótkoterminowego. Podczas gdy Andrzej Domański apeluje o wyważenie interesów, Jan Śpiewak uderza w zupełnie innym tonie, oskarżając decydentów o podporządkowanie miast „szlachcie od betonu”.
Rząd przyjął we wtorek, 14 lipca, projekt noweli regulującej najem krótkoterminowy. Wykreślono z niego zapis dający gminom możliwość tworzenia stref wolnych od tej działalności. Sprzeciw wyraziła minister funduszy Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Z kolei resort sportu przekonuje, że taka regulacja jest niepotrzebna.
Trzeba wyważyć interes
O te kwestie został zapytany minister finansów Andrzej Domański w TVN24.
To, co dla mnie jest istotne, to żeby pamiętać z jednej strony o miastach, ale też pamiętać o setkach tysięcy Polaków, którzy korzystają z najmu krótkoterminowego i to nie są wcale pijani turyści [...] jesteśmy w sezonie wakacyjnym i setki tysięcy Polaków korzystają z tego typu lokali po to, aby trochę taniej zapłacić za nocleg
– powiedział Domański.
Też pamiętajmy, że są tysiące Polaków, którzy zainwestowali swoje oszczędności w lokale m.in. po to, aby przeznaczyć je na najem krótkoterminowy. Więc trzeba moim zdaniem wyważyć interes z jednej strony miast takich jak mój rodzinny Kraków czy Trójmiasto czy niektóre miejsca w Warszawie też z taką szerszą potrzebą publiczną i mam nadzieję, że właśnie do takiego rozwiązania dojdziemy
– kontynuował.
"Sorry Polaczki, będziecie żreć gruz"
Słowa Andrzeja Domańskiego skwitował Jan Śpiewak, aktywista miejski, we wpisie na platformie X.
Sorry Polaczki, będziecie żreć gruz bo szlachta ‘poinwestowała’ w beton
– skwitował Jan Śpiewak.
Kary administracyjne do 50 tys. zł
Przedsiębiorcy zamierzający świadczyć usługi hotelarskie „w innym obiekcie niż obiekt hotelarski”, a także rolnicy chcący prowadzić usługi hotelarskie w gospodarstwie rolnym, podobnie jak obecnie, będą obowiązani zgłosić obiekt do wójta, burmistrza lub prezydenta miasta, a także przedłożyć regulamin porządkowy oraz oświadczyć pod rygorem odpowiedzialności karnej, że obiekt spełnia określone wymagania.
Projekt doprecyzowuje, że każdy obiekt, w którym są świadczone usługi hotelarskie, będzie obligatoryjnie miał regulamin porządkowy oraz przepisy dotyczące zapewnienia bezpieczeństwa małoletnim przebywającym na terenie obiektu.
Zmiany zakładają wprowadzenie kar administracyjnych do 50 tys. zł m.in. za używanie oznaczeń, które mogą wprowadzić klientów w błąd co do rodzaju lub kategorii obiektu, prowadzenie działalności bez decyzji o zaszeregowaniu do odpowiedniego rodzaju i kategorii, bez wpisu do właściwej ewidencji albo po jego zawieszeniu. W przypadku powtarzających się naruszeń w zakresie bezpieczeństwa i porządku publicznego obiekt będzie mógł zostać wykreślony z wykazu.
tt/źr. wPolityce.pl za PAP/X/TVN24
