Specjalista ds. wizerunku: Duda wygląda na silniejszego
Specjalista ds. wizerunku w "Fakcie": Andrzej Duda okrzepł jako prezydent. Od czasu wojny na Ukrainie wygląda na silniejszego

"Fakt" opisuje metamorfozę wizerunku Andrzeja Dudy, sugerując, że prezydent nabrał w drugiej kadencji więcej powagi i stał się postacią powszechnie szanowaną w środowisku polityki międzynarodowej.
Dzisiejsze wydanie „Faktu” podkreśla metamorfozę, jaką prezydent Andrzej Duda przeszedł podczas sprawowania urzędu. Specjalista ds. wizerunku Mirosław Oczkoś podkreśla zmiany w wyglądzie i zachowaniu prezydenta, szczególnie od czasu wybuchu wojny na Ukrainie. „Największa zmiana w wizerunku Andrzeja Dudy przyszła w 2015 roku, kiedy został kandydatem na prezydenta” - pisze na łamach „Faktu” Oczkoś.
Andrzej Duda karierę polityczną zaczynał jako prawnik, początkowo w Ministerstwie Sprawiedliwości. Był wtedy swobodny i zawadiacki
— mówi Mirosław Oczkoś.
Pokazuje to zwłaszcza jego fryzura. Prezydent miał wtedy charakterystyczną czuprynę. Zmienił fryzurę, kiedy został radnym w Krakowie
— dodał.
Prestiż prezydenta
Przełomowym momentem dla publicznego wizerunku Andrzeja Dudy był rok 2015 i jego start w wyborach prezydenckich.
Prezydent trafił pod opiekę speców od wizerunku, którzy dbali nie tylko o wygląd, ale też o sposób mówienia
— zauważa specjalista public relations.
Kolejnym, fundamentalnym dla kariery politycznej Andrzeja Dudy wydarzeniem był wybuch wojny na Ukrainie. W sytuacji zagrożenia prezydent stał się politykiem większego formatu, jest szanowanym, rozpoznawalnym na arenie międzynarodowej politykiem - przywódcą kraju znajdującego się w centrum wydarzeń.
Od czasu wojny na Ukrainie wygląd prezydenta budzi jeszcze więcej szacunku. Wygląda na silniejszego
— podsumowuje Mirosław Oczkoś.
CZYTAJ TEŻ:
pn/Fakt
