To ona będzie nowym premierem? „A dlaczego do Ewy Kopacz”To ona będzie nowym premierem? „A dlaczego do Ewy Kopacz”
Wiceminister obrony narodowej Magdalena Sobkowiak-Czarnecka odniosła się do doniesień Telewizji wPolsce24, według których miałaby zastąpić Donalda Tuska na stanowisku premiera jeszcze przed wyborami parlamentarnymi w 2027 roku. "Ja takich doniesień nie znam, nigdy nie było takiej rozmowy" - zapewniła na antenie wPolsce24.
Telewizja wPolsce24 ujawniła, że w obozie rządzącym rozważany jest scenariusz, w którym jeszcze przed wyborami parlamentarnymi w 2027 roku Donalda Tuska na stanowisku premiera miałaby zastąpić wiceminister obrony narodowej Magdalena Sobkowiak-Czarnecka.
Co na to Sobkowiak-Czarnecka?
Doniesienia te na antenie Telewizji wPolsce24 skomentowała sama Sobkowiak-Czarnecka.
Faktycznie widzę nasilenie ze strony opozycji w opowiadaniu takich historii i mówieniu o sensacyjnych doniesieniach z Alei Ujazdowskich. Ja takich doniesień nie znam, nigdy nie było takiej rozmowy
- odparła.
Prowadzący rozmowę red. Marcin Wikło zauważył, że w mediach pokazywanych jest wiele aktywności Magdaleny Sobkowiak-Czarneckiej, a część osób porównuje je do aktywności Ewy Kopacz przed tym, jak ta zastąpiła Donalda Tuska.
A dlaczego do Ewy Kopacz?
- zapytała zdziwiona Sobkowiak-Czarnecka.
Najlepiej, jakbyśmy doszli do takiego momentu w tym kraju, żebyśmy nie robili sensacji z tego, że kobieta jest w polityce, i nie szukali na siłę porównania
- kontynuowała nieco oburzona.
Mężczyzn się nigdy tak nie porównuje, że jakiś mężczyzna awansował
- dodała.
as/źr. wPolityce.pl za wPolsce24
