Awantura! Śmiszek nie wytrzymał. "Wstyd i hańba dla was"Awantura! Śmiszek nie wytrzymał. "Wstyd i hańba dla was"

"Koryciarzom z Razem zostało tylko rżeć w oślej ławce. Jedyne co potraficie to pobierać diety" - tymi słowami europoseł Lewicy Krzysztof Śmiszek zwrócił się do posłów partii Razem.
Wszystko rozpoczęło się od wystąpienia Adriana Zandberga, który z mównicy sejmowej wezwał do podniesienia m.in. pensji minimalnej, zwracając uwagę, że resort kierowany przez minister Agnieszkę Dziemianowicz-Bąk zaproponował podwyższenie płacy godzinowej o... 90 groszy.
Śmiszek swoje słowa do polityków partii Razem skierował po wystąpieniu minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszki Dziemianowicz-Bąk. Polityk w swoim przemówieniu mówiła o sukcesach rządu Donalda Tuska i o tym, co udało się wprowadzić. Niemal za każdym razem podkreślała, że tak jak m.in. przy reformie Państwowej Inspekcji Pracy, odbywało się to bez poparcia Razem. Na koniec minister zaapelowała do polityków Razem, aby wzięli się do roboty.
Koryciarzom z Razem zostało tylko rżeć w oślej ławce. Jedyne co potraficie to pobierać diety, a jedyne miejsca pracy o które dbacie, to swoje własne. Wstyd i hańba dla was, a Agnieszka Dziemianowicz-Bąk ogień i duma!
- napisał europoseł.
Słowa europosła nie pozostały bez odpowiedzi ze strony internetowych komentatorów. Użytkownicy X przypomnieli Śmiszkowi, że posłowie Razem nie są w rządzie, więc raczej nie można ich posądzać o "koryciarstwo". Z kolei Adam Czarneki zwrócił uwagę na prawdziwe "koryciarstwo", ale ze strony Nowej Lewicy.
1) Tymczasem pierwsze z brzegu koryciarstwo Nowej Lewicy Krzysztofa Śmiszka: 1) OHP. W 2024 r. Radio ZET ustaliło, że co najmniej 10 wojewódzkimi komendami OHP kierowali aktywni działacze Nowej Lewicy. Dwóch było bezpośrednio związanych z Agnieszką Dziemianowicz-Bąk - jeden był jej asystentem społecznym, drugi wcześniej prowadził jej biuro poselskie
2) PFRON. W lipcu 2025 WP opisała, że 6 z 8 nowych regionalnych dyrektorów miało powiązania z Nową Lewicą. PFRON nadzorowała Minister Dziemianowicz-Bąk.
3) Bartłomiej Ciążyński. Polityk Lewicy został w 2024 r. wiceministrem sprawiedliwości, wcześniej pracując w państwowym PORT. Służbowym autem PORT pojechał na rodzinne wakacje do Słowenii i zatankował je kartą flotową. Najpierw zaprzeczał, później twierdził, że "nie wiedziałem, że nie mogę".
4) IDEAS NCBR. Pod nadzorem Dariusza Wieczorka i Macieja Gduli po wygaśnięciu kadencji Piotra Sankowskiego rada w niejasnych warunkach wybrała nowego szefa. W proteście odeszli naukowcy z Oxfordu i MIT, a sam instytut naukowy został praktycznie zaorany. NIK później oszacował koszt tego chaosu na ok. 83 mln zł.
5) Dariusz Wieczorek. Żona ówczesnego ministra nauki została dyrektorką na Uniwersytecie Szczecińskim. Co wyjątkowo dziadowskie - Wcześniej zmieniono regulamin stanowiska pod żonę Ministra, usuwając wymóg posiadania doktoratu. Jednocześnie żona rektora Uniwersytetu Szczecińskiego została powołana przez Wieczorka do Komisji Ewaluacji Nauki
6) Marek Kacprzak. Wieloletni rzecznik Lewicy trafił w 2024 r. do kierownictwa TVP (miesięcznie pensja 29 tys. zł). Następnie jego firma dostała z NCBR 92 tys. zł brutto za trzymiesięczną kampanię wizerunkową. W 2025 r. Kacprzak wygrał konkurs na stanowisko zastępcy dyrektora w NCBR. I dlatego zanim Lewica zacznie pouczać innych o „korycie”, warto by zaczęła od siebie. Z drugiej strony cały sens Czarzastego i Lewicy w rządzie to ciepłe posadki, prestiż i dorobienie na emeryturę dla dawnych komunistycznych kacyków
- wymienił Czarnecki.
źr. wPolityce.pl za X
