Śmierć ojca Ziobry. Jest apel mamy byłego ministra!Śmierć ojca Ziobry. Mama byłego ministra apeluje do dziennikarzy

AWIK7213 (2) (1).webp
Były szef MS Zbigniew Ziobro. Fot Fratria/X
FacebookTwitter

Zbigniew Ziobro, wiceprezes PiS i były minister sprawiedliwości, odnosi się na platformie X do wyroku krakowskiego Sądu Okręgowego w sprawie śmierci jego ojca. Uchylone zostało uniewinnienie dr. Dariusza Dudka. „Co czują dziś autorzy tej kłamliwej fali nienawiści - pani Gordziewicz, panowie Stankiewicz i Schwertner? Macie odwagę odpowiedzieć mojej Mamie na kilka jej pytań?” - napisał polityk, załączając oświadczenie swojej mamy, Krystyny Kornickiej-Ziobro. Były szef MS zwraca uwagę, że Polska Agencja Prasowa niekoniecznie dochowała obowiązku rzetelności w informowaniu o tej sprawie.

W czwartek 23 lipca, po 20 latach, Sąd Okręgowy w Krakowie uchylił uniewinnienie lekarza Dariusza Dudka w sprawie śmierci Jerzego Ziobry, ojca byłego ministra sprawiedliwości. Sąd uznał, że medyk popełnił błąd diagnostyczno-leczniczy wypełniający znamiona przestępstwa narażenia pacjenta na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia. Wcześniej umorzono postępowanie z uwagi na przedawnienie, lekarz był też uniewinniany.

70-letni lekarz Jerzy Ziobro zmarł 2 lipca 2006 r. na oddziale kardiologicznym Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie, gdzie był leczony z powodu ostrego zespołu wieńcowego. W maju tego roku media obiegła informacja o opinii szwajcarskich biegłych, z której wynika, że śmierci ojca Zbigniewa Ziobry można było uniknąć.

Czy TVN i Onet odpowiedzą na pytania Krystyny Kornickiej-Ziobro?

O poznanie przyczyn śmierci męża walczyła przez wiele lat Krystyna Kornicka-Ziobro, matka byłego ministra.

20 lat moja Mama czekała na wyrok w sprawie dra Dudki i śmierci mojego Ojca. Lata bólu i wysłuchiwania szczucia ze strony TVN i Onet. Pomówień i fałszywych oskarżeń odmawiających jej prawa do poznania prawdy. Co czują dziś autorzy tej kłamliwej fali nienawiści - pani Gordziewicz, panowie Stankiewicz i Schwertner? Macie odwagę odpowiedzieć mojej Mamie na kilka jej pytań?

 - napisał Zbigniew Ziobro po decyzji sądu, załączając apel mamy do dziennikarzy.

 

 

 

W swoim apelu Krystyna Kornicka-Ziobro wskazała m.in.:

Napiętnowanie zła i danie świadectwa prawdzie może prowadzić do dobrego. Chciałabym, aby takie dobre owoce przyniosła decyzja Sądu Okręgowego w Krakowie, który uchylając wyrok uniewinniający wobec lekarza Dariusza Dudka kierującego leczeniem mojego Męża, potwierdził jego błędy medyczne. Poświęciłam 20 lat na walkę o tę prawdę, aby nikt inny nie przeżywał takiej tragedii, jaka stała się udziałem moim i mojej Rodziny. Aby żaden lekarz, wykonując swój zawód, nie lekceważył obowiązków i podchodził z najwyższą troską do każdego pacjenta.

Chciałabym, aby wnioski wyciągnęli także dziennikarze, którzy w sprawie, którą miał dopiero rozstrzygnąć sąd, rozstrzygali przed nim. Szkalowali przez lata mnie i moją Rodzinę. Zwracam się zwłaszcza do p. Janusza Schwertnera i p. Andrzeja Stankiewicza związanych wówczas z portalem Onet oraz do p. Marty Gordziewicz z TVN24. W licznych materiałach przedstawiali sprawę śmierci mojego Męża w sposób, który w mojej ocenie przeczy bezstronnemu dziennikarstwu. Nie wiem, ile zawodowych korzyści przyniosły autorom te publikacje. Wiem natomiast, ile cierpienia przyniosły mnie

- podkreśliła mama wiceprezesa PiS.

Zobowiązani do rzetelności dziennikarze, zamiast weryfikować informacje, przyjmowali i lansowali przez lata sprzeczne z faktami tezy. Pomijali istotne dowody i opinie zagranicznych ekspertów. Toczyli nienawistną kampanię wobec wdowy próbującej wyjaśnić śmierć Męża, przedstawiając mnie jako osobę kierującą się zemstą

- dodała.

Matka byłego szefa MS stawia również kilka pytań:

Dziś, gdy Sąd Okręgowy uchylił uniewinnienie Dariusza Dudka i uznał, że lekarz postawił złą diagnozę, zdecydował o nieodpowiednim leczeniu, a w rezultacie naraził mojego Męża na bezpośrednie zagrożenie życia, pytam:

• Czy Janusz Schwertner, Andrzej Stankiewicz i Marta Gordziewicz będą mieli odwagę skonfrontować własne tezy z ustaleniami sądu, wskazać zawarte w swoich materiałach nieprawdy, manipulacje i przeinaczenia oraz za nie przeprosić?

• Czy wydawnictwo Ringier Axel Springer Polska, właściciel Onetu, przedstawi swoim czytelnikom w swoich mediach pełną i rzetelną informację o wyroku oraz jego znaczeniu, nagłaśniając ją tak szeroko, jak szeroko rozpowszechniało kłamliwą narrację o zemście i prześladowaniu niewinnego lekarza?

Osobne pytania kieruję do władz TVN:

• Czy stacja ponownie udostępni widzom reportaż programu „Superwizjer” pt. „Krysiu, ja umieram”, zrealizowany przez p. Wojciecha Szumowskiego w 2011 roku? Materiał przedstawiał medyczny wymiar sprawy i błędy popełnione podczas leczenia Jerzego Ziobry. Dziś pod internetowym adresem, pod którym był zamieszczony reportaż – superwizjer.tvn.pl/krysiu-ja-umieram,128201,v.html, widnieje komunikat: „Strona, której szukasz, nie istnieje”.

• Czy TVN24 wyjaśni, dlaczego materiał został usunięty? Hasłem telewizji jest wszakże „Cała prawda, całą dobę”, a misją „Superwizjera” – ujawnianie błędów wymiaru sprawiedliwości i nieprawidłowości w życiu publicznym. Nie oczekuję od mediów szczególnego traktowania. Oczekuję tego samego, czego media codziennie wymagają od innych: rzetelnej informacji, odwagi zmierzenia się z faktami, sprostowania nieprawdy i przeprosin za wyrządzoną krzywdę.

Dziękuję tym redakcjom i dziennikarzom, którzy obiektywnie i rzetelnie relacjonowali sprawę śmierci mojego Męża. Pozwolili zachować wiarę w uczciwe dziennikarstwo.

 - zakończyła swój apel.

Co znalazło się w depeszy PAP?

W kolejnym wpisie Ziobro zwraca uwagę, że nie wszystkie media dochowały rzetelności w informowaniu o wyroku sądu w sprawie śmierci ojca polityka. Co gorsza, chodzi o tzw. media publiczne.

Polska Agencja Prasowa podała wczoraj nieprawdziwą i zniekształconą informację o wyroku w sprawie śmierci mojego Ojca. W depeszy PAP napisano, że „nie da się jednoznacznie stwierdzić, czy medycy popełnili błędy”. To skandaliczne wypaczenie treści wyroku Sądu Okręgowego. PAP pominęła stanowisko Sądu, który jednoznacznie stwierdził, że lekarz prowadzący, Dariusz Dudek, popełnił błędy diagnostyczne i terapeutyczne wyczerpujące znamiona czynu z art. 160 Kodeksu karnego, polegającego na narażeniu pacjenta na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Właśnie dlatego uchylił wyrok uniewinniający. Jednocześnie sąd wskazał, że odpowiedzialność karna nie może zostać wyegzekwowana z powodu przedawnienia dlatego sprawę w tym zakresie umorzył

- podkreślił wiceprezes PiS.

To nie jest zwykły błąd ani niedopatrzenie PAP. To odwrócenie sensu wyroku i wprowadzenie opinii publicznej w błąd. Gdy państwowa agencja informacyjna przekręca treść prawomocnego wyroku, przestaje pełnić funkcję rzetelnego źródła informacji i staje się instrumentem propagandy. Takim działaniem PAP doprowadził również do powielenia tego kłamliwego przekazu przez wiele innych redakcji, które oparły swoje relacje na jej depeszy. Fałsz rozszedł się więc lawinowo - a agencja, która powinna być punktem odniesienia dla całego rynku medialnego, stała się źródłem dezinformacji. To postępowanie pokazuje, że obecna władza nie bez powodu na samym początku swoich rządów siłą przejęła PAP. Chodziło o to, by podporządkować jej przekaz interesowi rządzących, jak widać, nawet w sprawie dotyczącej ludzkiej śmierci

 - ocenił.

 

 

PAP próbowała się bronić, zarzucając Zbigniewowi Ziobrze „obrażanie dziennikarzy”.

Poniżej publikujemy relację z czwartkowego ogłoszenia wyroku przez Sąd Okręgowy w Krakowie. Zachęcamy do lektury. Nie zgadzamy się na obrażanie doświadczonych, wieloletnich dziennikarzy PAP, którzy rzetelnie relacjonowali ten proces

 - napisano w odpowiedzi.

 

 

Rzecz w tym, że w załączonej depeszy faktycznie widnieje jednak fragment, do którego odnosi się polityk opozycji. A czy da się zaprzeczyć stwierdzeniu, że Polska Agencja Prasowa – tak jak i inne państwowe media – została siłowo przejęta przez obecne władze?

Sprawę skomentował na platformie X także mec. Adam Gomoła, reprezentujący w tym procesie rodzinę Ziobrów.

✅Dzisiejszy wyrok Sadu Okręgowego w Krakowie w sprawie ojca ministra Zbigniewa Ziobry spotkał sie z dużym zainteresowaniem mediów.

✅Tym smutniejsze jest to, że wiele informacji zostało zmanipulowanych, począwszy od depeszy PAP.

✅ Otóż Sąd bezdyskusyjnie stwierdził dziś, że oskarżony Dariusz D. wypełnił znamiona czynu zabronionego z art. 160 kk.

✅ To Dariusz D. był w tej sprawie głównym oskarżonym, to on przeprowadzał zabiegi angioplastyki Jerzego Ziobro, implementując feralne stenty w których doszło do zakrzepicy.

✅Popełniono brzemienny w skutkach błąd diagnostyczny i terapeutyczny, sprowadzając bezpośrednie niebezpieczeństwo dla życia pacjenta.

✅Sąd wytknął rażące błędy po stronie sądu który wydał wyrok w pierwszej instancji.

✅Szczegóły zawierać bedzie pisemne uzasadnienie wyroku, z ktorym opinia publiczna zostanie jak sądzę zapoznana, aby raz na zawsze przeciąć wszelkie kłamstwa i spekulacje .

✅I aby w przestrzeni publicznej nie zadomowiły sie tak bzdurne i krzywdzące wypowiedzi jak choćby ta, autorstwa Waldemara Żurka, który stwierdził że "wyrok jest porażką Ziobry". Wstyd i żenada Panie Ministrze

 - napisał.

 

 

źr. wPolityce.pl, za: X

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.