Słowik o prokuraturze. "Jak można jej ufać ws. szpitala?"Słowik ostro o prokuraturze. "Jak można jej ufać ws. Szpitala Południowego"

Projekt bez nazwy - 2026-07-13T172150.225.webp
Fratria/zrzut z X/@PatrykSlowik
FacebookTwitter

Prokuratura Okręgowa w Warszawie poinformowała, że w ramach wątku śledztwa dotyczącego nieprawidłowości w prosektorium Szpitala Południowego zaplanowane są przesłuchania zgłaszających się świadków, "posiadających wiedzę". Jednocześnie śledczy przypomnieli, że dotąd nic nie wykryli. Wpis prokuratury skomentował Patryk Słowik. "Gdyby nie informacje w mediach, sprawy by nie było" - stwierdził reporter portalu zero.pl. "Jak mamy wierzyć, że rzetelnie wyjaśni sprawę całego Szpitala Południowego" - pytał dziennikarz, który wykrył szpitalną aferę. 

"Stosowna wiedza świadków"

Zgodnie z wpisem Prokuratury Okręgowej w Warszawie, śledztwo dotyczące prosektorium placówki prowadzi Prokuratura Rejonowa Warszawa-Ursynów.  
W ramach tego postępowania zaplanowane są przesłuchania osób zgłaszających się jako świadkowie posiadający stosowną wiedzę

- zapowiedzieli śledczy, którzy jednocześnie podkreślili, że dotychczasowe ustalenia nie potwierdzają zgłaszanych nieprawidłowości. 

Przypominamy, że w ramach dotychczasowych ustaleń, na sprzęcie podsłuchowych ujawnionym przez technika sekcyjnego nie ujawniono żadnych nagrań, sam technik przesłuchany w charakterze świadka nie zeznawał, że dokonywał nagrań z ukrycia lub takie posiada

- czytamy we wpisie prokuratury na X. 

Prokuratura stwierdziła też, że "dokumenty składane w ostatnim tygodniu przez pełnomocników stron i świadków są na bieżąco rejestrowane i rozpoznawane". Poinformowała też, że nie zamierza informować o przebiegu śledztwa opinii publicznej. 

W najbliższym czasie nie planujemy szerszego informowania o sprawach nadzorowanych przez Prokuraturę w zakresie nieprawidłowości w SOR Szpitala Południowego i jego Prosektorium

- oznajmiła prokuratura. 

"Jak mamy wierzyć prokuraturze?"

Do informacji śledczych odniósł się Patryk Słowik, który jako pierwszy opisał skandaliczne praktyki w Szpitalu Południowym.  

Mówmy wprost: gdyby nie informacje w mediach, sprawy by nie było.
Wątkom polecania usług pogrzebowych i nagrań w prosektorium prokuratura się przyglądała. I uznała, że ani polecania usług, ani nagrań nie było

- wyliczał dziennikarz. Stąd, jak przyznał, nieufnie podchodzi do dalszego śledztwa prokuratury.

Jak mamy wierzyć, że rzetelnie wyjaśni sprawę całego Szpitala Południowego, skoro dotychczas się myliła, a jedyny zryw w działalności był wtedy, gdy postanowiono przesłuchać Emila Jędrzejewskiego bez pełnomocnika

- podkreślił.

 

 

Na czym polegała afera w prosektorium Szpitala Południowego

Przypomnijmy, że o wstrząsających zdarzeniach z prosektorium Warszawskiego Szpitala Południowego zrobiło się głośno również po publikacji Zero.pl.  Kierujący tą częścią szpitala człowiek miał, według źródeł portalu, promować firmę pogrzebową swojej wspólniczki i traktować źle tych, którzy nie skorzystają z jej usług. 

Koordynator, według serwisu, publikował też zdjęcia ciał i szczątków ludzkich na profilach w mediach społecznościowych, a prosektorium miało być wynajmowane jako plan filmowy.

https://wpolityce.pl/polityka/decyzja-ws-prosektorium-w-szpitalu-poludniowym,203315

SC/X

 

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.