Skandal wokół pamięci o PW. Laskowska żali się w mediachSkandal wokół pamięci o PW. Laskowska żali się w mediach
Monika Laskowska, której udział w akcji „Ambasadorzy Pamięci Powstania Warszawskiego” wywołał skandal ze względu na jej działalność w serwisie OnlyFans, żaliła się w Polsat News, że musi... "przepraszać za piękno".
Stowarzyszenie Warszawa 44 z okazji 82. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego zorganizowało akcję „Ambasadorzy Pamięci Powstania Warszawskiego”. Wzięli w niej udział ambasadorzy reprezentujący różne środowiska, w tym ludzie kultury i sportu, którzy sfotografowali się w koszulkach z kotwicą państwa podziemnego, a ich zdjęcia zostały opublikowane na stronie stowarzyszenia oraz ich prywatnych kontach na portalach społecznościowych.
Wśród patronów znalazła się m.in. Monika Laskowska. Kobieta prowadzi profil w serwisie OnlyFans, gdzie twórcy publikują prywatne materiały dla osób opłacających abonament. Na tej platformie pojawiają się również treści dla dorosłych i takie tworzyła także Laskowska.
Po wybuchu skandalu minister kultury Marta Cienkowska podjęła decyzję o unieważnieniu honorowego patronatu ministra nad obchodami 82. rocznicy Powstania Warszawskiego, organizowanymi przez Stowarzyszenie Warszawa 44.
Laskowska się tłumaczy
Gwiazda soft porno próbowała bronić się na antenie Polsat News. Przekazywała, że jest karana za to, że... ma "piękne ciało".
Cała ta sytuacja jest totalnie dla mnie zaskoczeniem i jest absurdalna. (...) Jak się jednoczymy, wspieramy się nawzajem, możemy dużo zdziałać - jako my, naród, Polacy. Ale widocznie komuś to bardzo przeszkadza
- opowiadała.
Nie wiem, zupełnie nie mam pojęcia, czy to jest tak, że komuś może odmówiłam. I ta osoba jest u władzy i stara się za wszelką cenę pogrążyć mnie i zniekształcić mój wizerunek w oczach odbiorców
- żaliła się w Polsat News.
Jak powiedziała Irena Kwiatkowska, jestem kobietą pracującą, żadnej pracy się nie boję. Kształcę się, uczę, szkolę w Polsce, ale również za granicą, u najlepszych zresztą. Al Pacino robił m.in. mi screening test podczas jednego ze szkoleń w Hollywood. Wzięłam też udział w dwóch walkach freakfightowych. Weszłam, ja, kobieta delikatna, subtelna, która niesie miłość, której najważniejszym przesłaniem, jako artystki, jest przede wszystkim niesienie nadziei ludziom. To moje motto życiowe i spotykam się z czymś okrutnym
- przekonywała.
Czy ja mam przepraszać za piękno, z którym się urodziłam, o które dbam i pielęgnuję? Mówię nie tylko o pięknie zewnętrznym, ale pięknie wewnętrznym przede wszystkim
- mówiła.
as/źr. wPolityce.pl za PAP i Polsat News
