Skandal! Nie uwierzysz, co Czarzasty powiedział w WieluniuSkandal! Nie uwierzysz, co Czarzasty powiedział w Wieluniu
Podczas obchodów rocznicy wybuchu II wojny światowej marszałek Czarzasty postanowił wykorzystać sytuację, aby zamanifestować swoje prywatne przekonania dotyczące stosunków z naszym sąsiadem. "Pamięć o wojnie nie może służyć do karmienia nienawiści" – mówił Włodzimierz Czarzasty.
W swoim wystąpieniu w Wieluniu marszałek Sejmu postanowił w swoim przemówieniu mocno nawiązać do współczesnej polityki. Jego wypowiedź jasno odnosiła się do relacji polsko-ukraińskich, zwłaszcza jeśli chodzi o spór między prezydentami Nawrockim a Zełenskim dotyczącym nadania nazwy ukraińskiemu oddziałowi "Bohaterów UPA" oraz późniejsze odebranie z tego powodu Orderu Orła Białego przywódcy Ukrainy.
Wojna zabiera człowiekowi właśnie to: bezpieczną przyszłość. Pamięć o wojnie nie może służyć do karmienia nienawiści. Ma służyć temu, żeby nigdy więcej nie pomylić agresora z ofiarą, siły z prawem, populizmu z prawdą
– powiedział Czarzasty.
Jednocześnie podkreślał, że dziś Polska i Niemcy są sojusznikami, a Niemcy są największym partnerem handlowym Polski – co jednak nie znaczy, że 1939 rok został zapomniany. Twierdził, że prawda historyczna nikogo nie obraża i jest fundamentem.
Zestawienie Polski z 1939 r. ze współczesną Ukrainą
Czarzasty próbował zapewniać, że Unia Europejska jest gwarantem bezpieczeństwa Polski, mówiąc, że "Europa jest dziś silna dlatego, że potrafi łączyć różne narody bez odbierania im ich tożsamości".
Państwa należące do tej wspólnoty nie prowadzą wojen, nikt nie napadł Zjednoczonej Europy, żadnej jej części. Wiemy to tym bardziej, że patrzymy na Wschód, na walczącą Ukrainę.
- twierdził marszałek, jednocześnie zaatakował część polskiej sceny politycznej, nawiązując do sytuacji geopolitycznej w naszym regionie.
W 39. roku Polska pozostała praktycznie sama. Są dziś tacy, którzy podpowiadają: „zostawmy samą Ukrainę, wykorzystajmy jej trudną sytuację, by coś wymusić”. Historia ich osądzi
– mówił.
W swoim politycznym manifeście zapewnił, że "Polska jest po właściwej stronie, po stronie dobra, po stronie ofiar".
Nie zejdziemy z tej drogi, bo wierzymy, że jest właściwa
– zadeklarował.
Nawiązując do sytuacji na Ukrainie, dodał, że "lekcją, którą należy zabrać z Wielunia, jest: pamiętać bez nienawiści, przebaczać bez zapominania, rozwiązywać spory bez rezygnacji z prawdy, budować siłę bez pogardy dla słabszych".
Obchody rocznicy wybuchu II wojny światowej
Poranne uroczystości upamiętniające wydarzenia sprzed 87 lat rozpoczęły się we wtorek, przed godziną 4.40, o której to porze 1 września 1939 r. nastąpił atak niemieckich samolotów bombowych na wieluński szpital Wszystkich Świętych, na który spadły pierwsze ładunki. W nalocie zginęły 32 osoby - pacjenci i personel szpitala. Polegli w nalocie mieszkańcy Wielunia uważani są za pierwsze polskie ofiary II wojny światowej.
Ich pamięć uczciło 12 uderzeń dzwonu „Pamięć i Przestroga”. Symbolizowały one 1200 mieszkańców miasta, którzy ponieśli śmierć pierwszego dnia wojny. W hołdzie ofiarom ataku odczytany został Apel Pamięci, po którym oddano salwę honorową. Delegacje złożyły kwiaty przed pomnikami w miejscach pamięci.
Przed wojną Wieluń liczył ok. 16 tys. mieszkańców i był oddalony od granicy niemieckiej o 21 km.
kh/PAP
