Sikorski atakuje prezydenta. Jakubiak: "Pokaż pan faktury z Kataru"Sikorski atakuje prezydenta. Jakubiak: "Pokaż pan faktury z Kataru"
Szef MSZ Radosław Sikorski uderza w prezydenta Karola Nawrockiego. Wicepremier żąda faktury za zakup konia Ramzesa. Na zaczepki ministra z ekipy Tuska natychmiast odpowiedział poseł Marek Jakubiak.
Do awantury wokół zwierząt odniósł się rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz. W rozmowie z Radiem ZET uznał on, że sprawa jest niezwykle niepoważna i została wykorzystana politycznie przez przedstawicieli rządu Tuska.
Jak obserwuję tę wzmożoną dyskusję rządzących na temat zwierząt, na temat koni, to mam wrażenie, że pan premier Donald Tusk przeniósł siedzibę z rządu z Alei Ujazdowskich na Służewiec
- ocenił Leśkiewicz w tej samej rozgłośni.
Rzecznik prezydenta przypomniał, że obecność zwierząt w rezydencjach Kancelarii Prezydenta to wieloletnia tradycja. Zwierzęta, w tym konie, przebywają tam od początku lat 90. i towarzyszyły kolejnym prezydentom, począwszy od Lecha Wałęsy.
Stajnię dla koni zbudowano w jednym z ośrodków w okresie prezydentury Aleksandra Kwaśniewskiego.
Koń Ramzes i fakty o prezydenckich zwierzętach
Jak przekazała Kancelaria Prezydenta RP mediom, do jej dyspozycji są trzy konie. Są to kuc Edzio, huculski Ramzes oraz fryzyjski Aramis. Jeden z koni pochodzi z okresu prezydentury Andrzeja Dudy, a dwa kolejne instytucja nabyła w ostatnim czasie.
Zwierzęta należą do Centrum Obsługi KPRP, będącego instytucją gospodarki budżetowej. Utrzymanie koni jest finansowane ze środków centrum zgodnie z praktyką stosowaną od wielu lat.
Mimo tych wyjaśnień Radosław Sikorski, minister spraw zagranicznych, dalej brnie w ten temat. Opublikował w serwisie X wpis, w którym domaga się dokumentu zakupu zwierzęcia.
Bądźmy fair. Jeśli Kancelaria Prezydenta pokaże fakturę z datą zakupu Ramzesa sprzed objęcia urzędu przez Karola Nawrockiego, to uznam sprawę za wyjaśnioną
- stwierdził szef MSZ.
Jakubiak: "Pokaż Pan katarskie faktury"
Na odpowiedź ze strony opozycji nie trzeba było długo czekać. Poseł Marek Jakubiak zwrócił się bezpośrednio do szefa MSZ, przypominając sprawę kontaktów handlowych Sikorskiego z krajami arabskimi.
Bądźmy fair, Panie Sikorski pokaż Pan Katarskie faktury na 800 000 euro czy dolarów.
- napisał w serwisie X Marek Jakubiak.
Setki tysięcy euro za "doradztwo"?
W lutym jeden z holenderskich dzienników poinformował, że polityk otrzymuje rocznie prawie 100 tys. euro ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich za doradztwo przy konferencji Sir Bani Yas Forum. Łącznie od 2017 r. otrzymał z ZEA blisko 500 tys. euro. Dodatkowo miał regularnie jeździć na konferencje do luksusowych hoteli w Dubaju na koszt arabskiego państwa.
Sprawę badali funkcjonariusze CBA, gdyż ich zdaniem mogła ona nosić znamiona korupcji. Przeprowadzili oni "kontrolę prawidłowości i prawdziwości oświadczeń o stanie majątkowym złożonych w latach 2019-2023".
Już po zmianie władzy CBA zakończyła kontrolę, gdyż "nie stwierdzono nieprawidłowości".
kh/źr. wPolityce.pl/x.com/onet.pl
