NASZ NEWS

Sędzia zależna od Żurka? Wniosek obrony ks. Olszewskiego o wyłączenieSędzia zależna od Żurka? Wniosek obrony ks. Olszewskiego o wyłączenie

FacebookTwitter

Obrona ks. Michała Olszewskiego oraz urzędniczek Karoliny Kucharskiej i Urszuli Dubejko wnioskuje kolejny raz o wyłączenie Justyny Koski-Janusz ze składu orzekającego. Portal wPolityce.pl dotarł do treści wniosku. Tym razem dochodzą nowe okoliczności - chodzi o tzw. "kolejkę warszawską" czyli listę sędziów startujących w konkursie do Sądu Okręgowego. Na jej szczycie jest właśnie Koska-Janusz. Sędzia pozostawała także w otwartym konflikcie ze Zbigniewem Ziobro.

W czwartek rozprawa ws. fundacji Profeto zakończyła się po pół godzinie. Powodem był wniosek o wyłączenie ze składu orzekającego sędzi Justyny Koski-Janusz. Jak bowiem przekonują obrońcy ks. Olszewskiego i urzędniczek z Ministerstwa Sprawiedliwości - istnieje duży konflikt interesów. 

Związki sędzi i Żurka, czyli sprawa "kolejki warszawskiej"

Chodzi o fakt, iż sędzia Koska-Janusz znalazła się w ścisłym gronie osób kandydujących do Sądu Okręgowego w Warszawie. Obecnie Justyna Koska-Janusz jest sędzią rejonowym, delegowanym do orzekania w okręgu. Według informacji podanych przez portal niezalezna.pl, Paweł Dobosz, który jest odpowiedzialny za opiniowanie kandydatów do SO, stworzył listę tzw. "kolejkę warszawską", kandydatów do okręgu spośród rejonowych sędziów z Warszawy. 

Istotną informacją jest to, że Justyna Koska-Janusz znalazła się wysoko, na drugim miejscu na tej liście. To, na co zwracają uwagę obrońcy oskarżonych to fakt, iż wcześniej delegacja sędzi została podpisana przez Waldemara Żurka. Natomiast sprawa fundacji Profeto i Funduszu Sprawiedliwości, którą prowadzi sędzia, również została wszczęta w prokuraturze przez Żurka. Dla obrońców jasne jest, że taka zależność służbowa jest jawnym konfliktem interesów.

Już wcześniej obrona wnioskowała o wyłączenie Koski-Janusz ze składu orzekającego. Wtedy wniosek rozpatrywał sędzia Remigiusz Wehner. Jak jednak zauważają adwokaci ks. Olszewskiego i urzędniczek, sędzia ten również pozostaje w konflikcie interesów w związku z tym, że on i jego żona zwrócili się do Żurka z prośbą o podjęcie korzystnej dla nich decyzji przeniesienia do innego sądu okręgowego. 

Koska-Janusz chce kandydować. Nie przeszkadza jej już "wadliwie powołany KRS"

Wracając do tzw. "kolejki warszawskiej" - sędzia Justyna Koska-Janusz złożyła w tej sprawie oświadczenie, twierdząc iż nigdy nie brała udziału w "ustawianiu konkursów" (takie zarzuty formułował jeden z obrońców) na sędziego okręgu. Jednak, jak sama twierdzi, nie ukrywała swoich intencji dotyczących awansu. 

Niezależnie od oceny treści pisma sędziego Pawła Dobosza i znaczenia, jakie jest obecnie przypisywane temu pismu, sposób jego sformułowania może prowadzić do różnych, nie zawsze słusznych interpretacji. Dlatego dla precyzji chciałabym podkreślić, że nie byłam inicjatorką tego spotkania i nie uczestniczyłam w nim. Nie zgłaszałam też nigdzie i nikomu żadnych propozycji dotyczących kolejności kandydowania. Nie ukrywałam natomiast zamiaru kandydowania w konkursie przed prawidłowo ukształtowaną KRS. Wskazanie mojego nazwiska w tym piśmie można więc traktować jako upublicznienie tej deklaracji, a nie mój udział w ustalaniu kolejności czy wyników przyszłych konkursów

- przekazała w oświadczeniu sędzia. 

Wcześniej sędziowie związani z "Iustitią" bojkotowali udział w konkursach publikowanych w Monitorze, gdyż ich zdaniem KRS była upolityczniona przez poprzedni rząd. Teraz jednak, gdy skład w związku z działaniami obecnej władzy się zmienił, nagle fakt, że ustawa o KRS wciąż obowiązuje w niezmienionym kształcie, przestał tym sędziom przeszkadzać. 

Pełnomocnicy ks. Olszewskiego i urzędniczek MS uważają słowa pani sędzi za kolejny dowód na konflikt interesów, bowiem KRS wciąż opiera się na - jak podkreślają sami sędziowie z "Iustiti" - wadliwych przepisach.

[Składamy wniosek o] wyłączenie sędzi Justyny Koski-Janusz również z uwagi na ujawnioną w związku z tzw. kolejką warszawską gotowość do uzyskania awansu za pośrednictwem mechanizmu nominacyjnego Krajowej Rady Sądownictwa, którego ustawowych podstaw nie zmieniono po zmianie większości politycznej, oraz na wynikającą z tego zbyt bliską relację z obecną władzą wykonawczą, poprzez przyjęcie, że mechanizm wpływu władzy ustawodawczej i wykonawczej na obsadzanie stanowisk sędziowskich, wcześniej przedstawiany jako źródło ustrojowej wadliwości nominacji, staje się dopuszczalny po zmianie osób sprawujących władzę, chociaż nie usunięto jego podstawowych cech prawnych

- czytamy we wniosku obrony. 

Ze względu na ścisły, polityczny charakter sprawy Profeto i Funduszu Sprawiedliwości obrona obawia się, że decyzje podejmowane przez Justynę Koskę-Janusz, jako przewodniczącego składu sędziowskiego, mogą stać w konflikcie z jej "zależnością od działań obecnej władzy wykonawczej". 

Otwarty konflikt ze Zbigniewem Ziobro

Jest jeszcze jeden istotny szczegół dotyczący konfliktu interesu pomiędzy Justyną Koską-Janusz a sprawą przeciwko ks. Olszewskiemu i urzędniczkom Ministerstwa Sprawiedliwości. Chodzi o jej relację ze Zbigniewem Ziobro, z którym sędzia była w otwartym konflikcie. 

W 2016 roku ówczesny minister sprawiedliwości skrócił delegację Justynie Kosce-Janusz w Sądzie Okręgowym, co wyraźnie zatrzymało jej karierę sądową. Co więcej - Ziobro określił ją publicznie mianem osoby "wyjątkowo nieudolnej". Za te słowa sędzia wytoczyła Ziobrze proces o naruszenie dóbr osobistych, który ostatecznie minister sprawiedliwości przegrał. 

Zbigniew Ziobro z kolei jest jedną z osób ściganych przez prokuraturę w związku z zarzutami dotyczącymi dysponowania środkami z Funduszu Sprawiedliwości. Istnieje więc ścisły związek pomiędzy sprawą Ziobry, a ks. Olszewskiego i urzędniczek z MS. 

Kim jest Justyna Koska-Janusz?

Justyna Koska-Janusz, wcześniej sędzia rejonowa w Gdańsku, a od 2009 roku jest sędzią rejonowym Warszawa-Śródmieście. Była delegowana do Sądu Okręgowego, jednak w 2016 roku decyzją ówczesnego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro delegacja została cofnięta. Ponownie orzeka jako delegat w Sądzie Okręgowym w Warszawie decyzją ministra Adama Bodnara od 2024 roku. W 2026 roku przydzielono jej sprawę ks. Michała Olszewskiego i urzędniczek Urszuli Dubejko oraz Karoliny Kucharskiej. 

W 2008-2011 występowała w paradokumentalnym serialu "Sąd Rodzinny" w TVN, jako adwokat. 

Związana ze Stowarzyszeniem Sędziów Polskich „Iustitia” oraz Niemiecko-Polskim Stowarzyszeniem Sędziów z siedzibą w Dreźnie.

kh/źr. wPolityce.pl/tvn24/niezalezna.pl

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?

Zachęcamy do:

  • dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
  • lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
  • oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
  • mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów

Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Stankiewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.