Sasin: Niszczą opozycję, by nie mieć z kim przegrać
TYLKO U NAS. Sasin: Im chodzi o zniszczenie opozycji i demokracji. Jeśli damy się podzielić, to wtedy łatwiej będzie nas anihilować

"A może jednak chodzi o coś większego. O doprowadzenie tych firm do takiego stanu, aby mieć alibi do ich wyprzedaży. Ta władza nigdy nie ukrywała, że chce prywatyzować, podzielić Orlen na kawał i sprzedać, bo jest za duży".
„Jeśli damy się podzielić, a to jest celem tej władzy, to wtedy łatwiej nas będzie zniszczyć” - powiedział poseł Jacek Sasin z PiS w Telewizji wPolsce. W jego ocenie rządzący chcą zniszczyć opozycję i demokrację by nie martwić się o późniejsze ich rozliczenie. „Walczymy o to, aby Polska była krajem suwerennym, by mogła realizować swoje interesy” - podsumował były wicepremier.
— mówił poseł PiS.Rządzący dziś Polską mają jeden cel: zniszczyć opozycję. Chcą bezkarnie robić to, co tylko im się podoba i nie chcą, by ktoś patrzył im na ręce. Faktycznie chodzi tu o zniszczenie demokracji, bo istnienie opozycji jest warunkiem istnienia demokracji. Nie ma demokracji bez opozycji, która kontroluje władzę. Ta władza chce jedyną realną i prawdziwą opozycję, jaką jest Prawo i Sprawiedliwość i szerzej obóz Zjednoczonej Prawicy, zniszczyć. Wiedzą, że w którymś momencie przegrają wybory, bo władza nie jest przecież wieczna. Po tym, co dziś robią, muszą liczyć się z daleko idącymi konsekwencjami za łamanie prawa w zasadniczych sprawach: media publiczne, prokuratura. Zmieniali ustawy uchwałami, ignorują wyroki Trybunału Konstytucyjnego, ignorują kompetencje prezydenta. Ponieważ to musi się w którymś momencie z odpowiedzialnością karną, dlatego robią wszystko, aby tych wyborów nie przegrać. Żeby po prostu nie mieć z kim przegrać. Tu chodzi o anihilowanie opozycji. Cała sprawa Funduszu Sprawiedliwości, min. Romanowskiego, jest elementem próby zlikwidowania opozycji w Polsce
