Rozpad koalicji w Warszawie. "Ochocianie" mają dość KORozpad koalicji w Warszawie. "Ochocianie" mają dość KO

Po wielu miesiącach narastającego konfliktu dobiegła końca współpraca stowarzyszenia Ochocianie z Koalicją Obywatelską w zarządzie warszawskiej Ochoty. Funkcję wiceburmistrza z końcem lipca złożyła Justyna Glusman, a stowarzyszenie oskarżyło burmistrza z KO o blokowanie kluczowych decyzji i inwestycji. O sprawie poinformował portal Money.pl.
Rezygnacja po miesiącach konfliktu
Ochocianie przypomnieli, że formalnie opuścili koalicję z KO już w październiku ubiegłego roku, jednak ich przedstawicielka pozostała w zarządzie dzielnicy, licząc na możliwość dokończenia rozpoczętych projektów.
W czwartek Justyna Glusman złożyła rezygnację z funkcji wiceburmistrza a dzień później stowarzyszenie ogłosiło definitywny koniec współpracy.
Po wielu miesiącach prób porozumienia z Koalicją Obywatelską nasza misja w zarządzie dzielnicy dobiegła końca
– napisali przedstawiciele Ochocian, cytowani przez Money.pl.
Spór o Skrę i zarzuty wobec KO
Jednym z głównych punktów sporu była planowana budowa hali sportowo-widowiskowej Legii na terenach Skry. Justyna Glusman otwarcie sprzeciwiała się tej inwestycji, podobnie jak część mieszkańców Ochoty.
W rozmowie z tvnwarszawa.pl przypomniała, że o rozpadzie koalicji przesądziła decyzja władz Warszawy o przeznaczeniu 300 mln zł na tę inwestycję.
Stowarzyszenie twierdzi, że z czasem coraz trudniej było realizować program, z którym szło do wyborów.
Nie mogliśmy realizować zobowiązań, które złożyliśmy mieszkańcom. Nawet w obszarach powierzonych naszej reprezentantce (m.in. drogi i zieleń) możliwości działania były systematycznie i coraz bardziej ograniczane. Nie chcemy firmować współpracy, w której ustalenia przestają obowiązywać, a partner zamyka się na dialog
– oświadczyli Ochocianie.
„Dokumenty i przetargi są blokowane”
Justyna Glusman pełniła funkcję wiceburmistrza od 2024 r., odpowiadając za architekturę, ochronę środowiska i kulturę. Jak podkreśla stowarzyszenie, pozostawała w zarządzie mimo rozpadu koalicji, by doprowadzić do zaawansowanego etapu najważniejsze przedsięwzięcia dla mieszkańców.
(...) Nie chcieliśmy odejść wcześniej. Zależało nam, aby doprowadzić do zaawansowanego etapu przynajmniej część z najważniejszych inwestycji i projektów dla mieszkańców. (...) Dziś jednak dalsze pozostawanie w koalicji nie miałoby sensu
– napisali przedstawiciele stowarzyszenia.
W wydanym komunikacie zarzucili władzom dzielnicy blokowanie podejmowanych działań.
Kolejne dokumenty, przetargi i decyzje tygodniami i miesiącami są blokowane przez burmistrza z KO. Kluczowym przykładem jest zablokowanie realizacji budżetu obywatelskiego. Przetarg na projekt kontraruchu rowerowego na Ochocie od miesięcy leży na biurku burmistrza, czekając na podpis – bez podania przyczyny
– napisali.
Dodali również, że „nie da się skutecznie działać dla mieszkańców, gdy partner koalicyjny blokuje realizację uzgodnionego programu i odmawia rozmowy o jego przyszłości”.
sc/money.pl
