Rozłam wśród europosłów PiS! "Decyzja jest podjęta"Rozłam wśród europosłów PiS! "Decyzja jest podjęta"
Wirtualna Polska ujawniła, że europosłowie Rozwoju Plus zdecydowali o opuszczeniu delegacji Prawa i Sprawiedliwości w Parlamencie Europejskim. Zamierzają utworzyć własną delegację w ramach Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (EKR). Po formalnym przeprowadzeniu tego procesu mają zostać wykluczeni z partii Jarosława Kaczyńskiego.
Wirtualna Polska ujawniła również kulisy rozłamu w delegacji PiS w Parlamencie Europejskim. Jak wynika z ustaleń portalu, rzecznik dyscypliny partyjnej Karol Karski miał kilka dni temu skontaktować się z jednym z europosłów związanych z Rozwojem Plus i zapytać, czy zamierzają opuścić delegację PiS, ponieważ partia ma problem z ich usunięciem.
PiS czeka na to, aż opuścimy ich delegację w Parlamencie Europejskim. Decyzja jest podjęta. Wychodzimy, zakładamy własną
- powiedział polityk Rozwoju Plus w rozmowie z WP.pl.
Rozłam w PiS
Przypominamy, że 13 sierpnia Koleżeński Sąd Dyscyplinarny PiS podjął decyzję o wykluczeniu z partii 38 posłów i 2 senatorów, wchodzących w skład klubu Rozwój Plus, w tym b. premiera Mateusza Morawieckiego.
Powstanie „Rozwój Plus” wiąże się z kryzysem wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości. Pod koniec lipca upłynął termin ultimatum prezesa Jarosława Kaczyńskiego, który nakazał parlamentarzystom rezygnację z przynależności do zewnętrznych stowarzyszeń politycznych pod groźbą wykluczenia z partii. Politycy skupieni wokół Mateusza Morawieckiego (ponad 40 osób), w tym Marcin Horała i Krzysztof Lipiec, nie złożyli wymaganych deklaracji, uznając, że nie zrezygnowali z członkostwa w PiS, a jedynie realizują nową inicjatywę społeczną. Ostatecznie, po skierowaniu spraw do rzecznika dyscypliny, politycy ci uznali, że nie są już członkami PiS i pod koniec lipca zarejestrowali własny klub parlamentarny.
Sytuacja europosłów
Jak ustaliła Wirtualna Polska, decyzji o wykluczeniu z PiS nie otrzymali europosłowie wybrani z list tej partii, którzy opowiedzieli się po stronie Mateusza Morawieckiego. Chodzi o Michała Dworczyka, Waldemara Budę i Piotra Müllera.
Powodem ma być ich status europosłów. Ponieważ pracują w Parlamencie Europejskim, nie należą do klubu parlamentarnego PiS, a tym samym nie obejmuje ich przepis statutowy dotyczący wykluczenia.
To głupie, ale w PiS trzymają się tych formalności. Robią to celowo, przeciągają sprawę. Ale wkrótce to się skończy
- powiedział Wirtualnej Polsce anonimowo polityk związany z Mateuszem Morawieckim.
as/źr. wPolityce.pl za PAP i Wirtualna Polska
