Rok po wyborach Polska stała się więzieniem
Rok po wyborach Polska stała się więzieniem, a większość Polaków więźniami – jak w eksperymencie więziennym Zimbardo

Dla więźniów, którzy się ugną i pokajają przewidziano przejście do grupy strażników - za cenę ześwinienia się, zdrady przyjaciół i ideałów.
Dla więźniów, którzy się ugną i pokajają przewidziano przejście do grupy strażników - za cenę ześwinienia się, zdrady przyjaciół i ideałów.
Rok jak wyrok – można najkrócej podsumować pierwszą rocznicę ostatnich wyborów parlamentarnych. Rok rządów ekipy Donalda Tuska okazał się wyrokiem dla ogromnej większości Polaków i zamknięciem w swego rodzaju więzieniu, w dodatku bez udowodnienia winy, a nawet bez przedstawienia aktu oskarżenia. Mniejszość Tusk obsadził w roli strażników więziennych, a im samym ta rola całkiem się spodobała, w niektórych wywołując wręcz sadyzm. Przy wszystkich zastrzeżeniach do tzw. stanfordzkiego eksperymentu więziennego Philipa Zimbardo z 16-21 sierpnia 1971 r., Polacy są od 13 grudnia 2023 r. poddawani podobnemu doświadczeniu.
