Raport Mróz-Gorgoń. Przydacz wskazał na pomijaną kwestięRaport Mróz-Gorgoń. Przydacz wskazał na pomijaną kwestię
Minister Marcin Przydacz był gościem programu „Rozmowa Wikły” na antenie Telewizji wPolsce24. Szef Biura Polityki Międzynarodowej Kancelarii Prezydenta RP komentował m.in. sprawę skandalicznego raportu „Polaków portret własny”.
Komentując tę kwestię Przydacz zwrócił uwagę na ogromne koszty, z którymi łączą się próby rzekomego budowania wizerunku Polski przez obóz Donalda Tuska.
Gdyby nie było tak ogromnej dziury Domańskiego, to może moglibyśmy to jakoś zrozumieć. Ale w sytuacji, w której brakuje na tak wiele rzeczy pieniędzy, gdy nadchodzą wybory, premier Tusk z naszych, publicznych podatków będzie chciał promować siebie i swoją partię, to jest rzecz absolutnie nie do zaakceptowania
– powiedział.
Pytany o to, czy sprawą tego typu wydatków zajmie się prokuratura, odparł:
Nie wiem, ale się domyślam, czy będzie ścigała Donalda Tuska
– zażartował Przydacz.
Co się odwlecze to nie uciecze. Będzie taki czas, gdy prokuratura rzeczywiście będzie niezależna i będzie badała te sprawy
– dodał.
Tarcza Wschód
Następnie komentował sprawę Tarczy Wschód i działań obecnego rządu.
Jeżeli twarzą takiej kampanii jest pan Tomczyk, zwany przez większość polskiego Sejmu „Kłamczykiem”, to jest człowiek, który wstaje rano i myśli, jak tu kłamać po razu kolejny i próbują wmówić Polakom, że to oni zbudowali zaporę na granicy z Białorusią. (…) Oni akurat byli przeciw zaporze
– powiedział.
Pytany o sprawę skandalicznego zachowania Włodzimierza Czarzastego wobec Telewizji wPolsce24, mówił:
To jest przejaw tchórzostwa, które jest elementem charakterystycznym dla komunistów i postkomunistów
mly/źr.wPolityce.pl za Telewizją wPolsce24
