WIDEO

Pytanie do rządu! "Dlaczego złupiliście Polaków na blisko 4 mld zł?"Pytanie do rządu! "Dlaczego złupiliście Polaków na blisko 4 mld zł?"

FacebookTwitter

Przemysław Czarnek punktuje rządową narrację dotyczącą cen paliw. Poseł PiS wskazuje, że przedstawianie obniżki cen jako sukcesu Miłosza Motyki i PSL pomija fakt, że przez znaczną część wakacji kierowcy kupowali paliwo przy wyższych stawkach podatkowych. Jego zdaniem rachunek za ten okres powinien być przedmiotem szczegółowych wyjaśnień ze strony ministra energii i całego rządu.

„Trzeba niebywałej bezczelności PSL-owskiej”

Poseł Czarnek ostro odniósł się do propagandy PSL wokół obniżek cen paliw. Polityk wyśmiał przedstawianie Miłosza Motyki jako polityka, który „ratuje Polaków” przed wysokimi cenami.

Trzeba niebywałej bezczelności PSL-owskiej, żeby robić sobie grafiki na stronie PSL, jak to Milosz Motyka ratuje Polaków i obniża ceny paliwa. To dlaczego Miłosz Motyka w związku z tym złupił Polaków na 4 mld zł i to w okresie szczytu wakacji? Bo przypomnijmy, że cały lipiec i połowa sierpnia Polacy, w tym i turyści i rolnicy, którzy wyjeżdżali w szczycie żniw w pole, byli zmuszeni do kupowania paliwa bez CPN, czyli bez obniżki cen VAT-u z 23 do 8% i bez obniżki cen akcyzy do stawek minimalnych 

- podkreślił Przemysław Czarnek na konferencji prasowej w Warszawie.

„Dokładnie przez 47 dni płaciliśmy wszyscy”

Polityk podkreślał, że problem nie dotyczył jedynie kierowców wyjeżdżających na wakacje. W jego ocenie wysokie ceny paliwa w szczególny sposób obciążały również rolników, którzy w szczycie sezonu żniwnego musieli ponosić koszty zakupu paliwa niezbędnego do pracy.

Dokładnie przez 47 dni płaciliśmy wszyscy za paliwo najdroższe historii Polski, w sytuacji kiedy Orlen zarabia w tym czasie w detalu ogromne pieniądze, ponieważ cena baryłki na rynkach światowych nie kosztuje dzisiaj, nie wynosi ponad 100 czy 120 dolarów, tylko 80 kilka, a cena dolara jest zdecydowanie niższa niż kiedyś

- podliczył polityk PiS.

Pytanie do Motyki, PSL i Tuska

Poseł PiS zakończył swoją wypowiedź pytaniem skierowanym bezpośrednio do ministra energii, PSL oraz premiera Donalda Tuska. Wskazał na kwotę blisko 4 mld zł, którą Polacy ponieśli w związku z cenami paliw.

Pytanie do pana Miłosza Motyki, do PSL-u, do rządu, do Tuska - dlaczego złupiliście Polaków na blisko 4 mld zł? 

- pytał kandydat PiS na premiera w przyszłym rządzie.

Co zrobił rząd?

Szef resortu energii Miłosz Motyka poinformował w piątek, że poniedziałkowa cena maksymalna benzyny 95 jest niższa na litrze o 89 gr niż przy standardowych stawkach VAT. W przypadku benzyny 98 różnica wynosi 1 zł na litrze, a w przypadku oleju napędowego – 1,03 zł.

Cena maksymalna jest ustalana według określonej formuły. Uwzględnia ona średnią cenę hurtową paliw na rynku krajowym, powiększoną o akcyzę, opłatę paliwową, marżę sprzedażową w wysokości 30 gr za litr oraz podatek VAT. Sprzedaż powyżej ceny maksymalnej jest zagrożona karą do 1 mln zł.

Kolejne obwieszczenie ministra energii dotyczące maksymalnych cen paliw ma zostać opublikowane dziś i określi ceny obowiązujące we wtorek.

W czwartek weszła w życie nowelizacja rozporządzenia Ministra Finansów i Gospodarki w sprawie obniżonych stawek VAT. Przewiduje ona obniżenie stawki VAT na benzynę i olej napędowy z 23 do 8 proc. Niższa stawka obowiązuje od poniedziałku do 31 sierpnia.

 

sc/źr. wPolityce.pl za X,PAP

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.