Pytanie do rządu! "Dlaczego złupiliście Polaków na blisko 4 mld zł?"Pytanie do rządu! "Dlaczego złupiliście Polaków na blisko 4 mld zł?"
Przemysław Czarnek punktuje rządową narrację dotyczącą cen paliw. Poseł PiS wskazuje, że przedstawianie obniżki cen jako sukcesu Miłosza Motyki i PSL pomija fakt, że przez znaczną część wakacji kierowcy kupowali paliwo przy wyższych stawkach podatkowych. Jego zdaniem rachunek za ten okres powinien być przedmiotem szczegółowych wyjaśnień ze strony ministra energii i całego rządu.
„Trzeba niebywałej bezczelności PSL-owskiej”
Poseł Czarnek ostro odniósł się do propagandy PSL wokół obniżek cen paliw. Polityk wyśmiał przedstawianie Miłosza Motyki jako polityka, który „ratuje Polaków” przed wysokimi cenami.
Trzeba niebywałej bezczelności PSL-owskiej, żeby robić sobie grafiki na stronie PSL, jak to Milosz Motyka ratuje Polaków i obniża ceny paliwa. To dlaczego Miłosz Motyka w związku z tym złupił Polaków na 4 mld zł i to w okresie szczytu wakacji? Bo przypomnijmy, że cały lipiec i połowa sierpnia Polacy, w tym i turyści i rolnicy, którzy wyjeżdżali w szczycie żniw w pole, byli zmuszeni do kupowania paliwa bez CPN, czyli bez obniżki cen VAT-u z 23 do 8% i bez obniżki cen akcyzy do stawek minimalnych
- podkreślił Przemysław Czarnek na konferencji prasowej w Warszawie.
„Dokładnie przez 47 dni płaciliśmy wszyscy”
Polityk podkreślał, że problem nie dotyczył jedynie kierowców wyjeżdżających na wakacje. W jego ocenie wysokie ceny paliwa w szczególny sposób obciążały również rolników, którzy w szczycie sezonu żniwnego musieli ponosić koszty zakupu paliwa niezbędnego do pracy.
Dokładnie przez 47 dni płaciliśmy wszyscy za paliwo najdroższe historii Polski, w sytuacji kiedy Orlen zarabia w tym czasie w detalu ogromne pieniądze, ponieważ cena baryłki na rynkach światowych nie kosztuje dzisiaj, nie wynosi ponad 100 czy 120 dolarów, tylko 80 kilka, a cena dolara jest zdecydowanie niższa niż kiedyś
- podliczył polityk PiS.
Pytanie do Motyki, PSL i Tuska
Poseł PiS zakończył swoją wypowiedź pytaniem skierowanym bezpośrednio do ministra energii, PSL oraz premiera Donalda Tuska. Wskazał na kwotę blisko 4 mld zł, którą Polacy ponieśli w związku z cenami paliw.
Pytanie do pana Miłosza Motyki, do PSL-u, do rządu, do Tuska - dlaczego złupiliście Polaków na blisko 4 mld zł?
- pytał kandydat PiS na premiera w przyszłym rządzie.
Co zrobił rząd?
Szef resortu energii Miłosz Motyka poinformował w piątek, że poniedziałkowa cena maksymalna benzyny 95 jest niższa na litrze o 89 gr niż przy standardowych stawkach VAT. W przypadku benzyny 98 różnica wynosi 1 zł na litrze, a w przypadku oleju napędowego – 1,03 zł.
Cena maksymalna jest ustalana według określonej formuły. Uwzględnia ona średnią cenę hurtową paliw na rynku krajowym, powiększoną o akcyzę, opłatę paliwową, marżę sprzedażową w wysokości 30 gr za litr oraz podatek VAT. Sprzedaż powyżej ceny maksymalnej jest zagrożona karą do 1 mln zł.
Kolejne obwieszczenie ministra energii dotyczące maksymalnych cen paliw ma zostać opublikowane dziś i określi ceny obowiązujące we wtorek.
W czwartek weszła w życie nowelizacja rozporządzenia Ministra Finansów i Gospodarki w sprawie obniżonych stawek VAT. Przewiduje ona obniżenie stawki VAT na benzynę i olej napędowy z 23 do 8 proc. Niższa stawka obowiązuje od poniedziałku do 31 sierpnia.
sc/źr. wPolityce.pl za X,PAP
