PSL rusza ze swoim pomysłem. Powołują specjalny zespółPSL rusza ze swoim pomysłem. Powołują specjalny zespół

Polskie Stronnictwo Ludowe przechodzi do kolejnej fazy działań w sprawie kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego. Ludowcy ogłosili powołanie specjalnego zespołu parlamentarnego oraz inaugurację szerokich konsultacji społecznych nad projektem zmian w ustawie zasadniczej. Choć autorzy projektu przekonują, że to droga do wewnętrznego spokoju, inicjatywa od samego początku wywołuje ostre podziały i skrajne komentarze na scenie politycznej.
Wicepremier, szef MON i lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz ogłosił rozpoczęcie drugiego etapu zabiegów o reset konstytucyjny oraz uchwalenie ustawy zmieniającej Konstytucję RP. Jak podkreślił, ugrupowanie wykazuje pełną determinację, by doprowadzić do odnowy TK, co uznaje za kluczowe zadanie służące przywróceniu ładu w państwie.
W ramach drugiego etapu PSL zaprasza do współpracy organizacje pozarządowe, stowarzyszenia oraz różne środowiska eksperckie, aby dopracować szczegóły ustawy przed jej formalnym wniesieniem do Sejmu. Zapadła także decyzja o utworzeniu w parlamencie zespołu dedykowanego „odnowie Trybunału Konstytucyjnego”. Szef klubu PSL Krzysztof Paszyk poinformował, że skierował zaproszenie do wszystkich sił politycznych zasiadających w parlamencie, apelując o ponadpartyjną współpracę na rzecz trwałej odbudowy instytucji.
Na czym polega propozycja zmian w konstytucji?
Przygotowany przez PSL mechanizm rozwiązania sporu zakłada nadzwyczajną procedurę wyłonienia nowego składu sądu konstytucyjnego.
Główne założenia projektu przewidują wygaszenie kadencji obecnych sędziów TK. Zgodnie z pierwotną koncepcją, Zgromadzenie Narodowe mogłoby większością 3/5 głosów – na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa – stwierdzić niezdolność obecnego składu do pełnienia obowiązków, a dotychczasowi sędziowie przeszliby w stan spoczynku z zachowaniem pełnego uposażenia.
Następnie nastąpiłby nowy wybór 15 sędziów większością 3/5. Kandydatury byłyby zgłaszane za zgodą prezydenta, a Zgromadzenie Narodowe dokonałoby jednorazowego wyboru nowego 15-osobowego składu większością 3/5 głosów. Wybór sędziów miałby być poprzedzony opiniami prezesów Sądu Najwyższego, Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz samorządów prawniczych.
Do formalnego złożenia projektu ustawy o zmianie konstytucji w Sejmie ludowcy potrzebują podpisów co najmniej 92 posłów.
Fala krytyki po propozycji Kosiniaka-Kamysza
Inicjatywa zresetowania składu TK wywołała liczne reakcje polityczne zaraz po jej upublicznieniu. Wśród ugrupowań parlamentarnych i wewnątrz samej koalicji rządzącej uwidoczniły się zasadnicze rozbieżności.
Wątpliwości wobec pomysłu PSL wyraziła m.in. minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska. Wskazała ona, że konstytucja służy temu, by jej przestrzegać, a nie dokonywać w niej incydentalnych modyfikacji. W dosadnym komentarzu posunęła się do daleko idącego porównania, stwierdzając, że w ten sam sposób można by żądać zmian na szczytach władzy wykonawczej.
Równie dobrze mogłabym zaproponować reset w Pałacu Prezydenckim, bo prezydent nie podoba się części narodu
- stwierdziła.
Dystans wobec ustępstw zasygnalizował także premier Donald Tusk, który jednoznacznie uciął dyskusję o porozumieniu stwierdzeniem, że „w pewnych sprawach nie może być kompromisu”.
Kategoryczne „nie” ze strony Prawa i Sprawiedliwości
Przedstawiciele PiS kategorycznie odrzucili możliwość porozumienia wokół pomysłu PSL. W wypowiedziach polityków tej formacji pojawiały się sformułowania o „dogadaniu się z zamachowcami”, powrocie do koncepcji „grubej kreski na wzór 1989 roku”, a także zarzuty „zdrady stanu” w obliczu siłowych działań wokół instytucji sądowniczych.
Z kolei ugrupowanie Rozwój Plus opowiedziało się za natychmiastowym resetem, jednak obwarowało go szeregiem daleko idących warunków. Formacja zażądała powiązania zmian w TK ze złożeniem konstruktywnego wotum nieufności wobec rządu Donalda Tuska, powołaniem komisji śledczej oraz wprowadzeniem gwarancji prawnych chroniących skład Trybunału przed zakusami jakiejkolwiek większości parlamentarnej w kolejnych kadencjach.
źr. wPolityce.pl za PAP
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
- dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
- lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
- oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
- mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.
