"Prawicowa kretynka". Zajączkowska-Hernik pyta Gozdyrę o rolkę"Prawicowa kretynka". Zajączkowska-Hernik pyta Gozdyrę o rolkę

Agnieszka Gozdyra ogłosiła użytkownikom mediów społecznościowych, iż spod jej ręki wyszła tak zwana "ściągawka mizogina". Ewa Zajączkowska-Hernik odpowiedziała na wpis dziennikarki, w którym poruszyła kwestię Krzysztofa Śmiszka.
Agnieszka Gozdyra poinformowała za pomocą portalu X o stworzeniu listy, którą nazwała "ściągawką mizogina".
Kochani, robię "ściągawkę mizogina", czyli listę wszystkich epitetów, jakimi obrzucane są kobiety, gdy ktoś chce je poniżyć. Chcę to zebrać w jednym miejscu, żeby ci biedacy nie musieli rozpaczliwie szukać. Zróbmy to wreszcie raz a dobrze
- czytamy we wpisie. Dziennikarka wypisała m.in. określenia: „stara baba”, „komu musiała… że dali jej robotę”, „feminazistka” czy „pyskata”.
"Przyciśnie go pani o to?"
Do wpisu Gozdyry odniosła się Ewa Zajączkowska-Hernik.
Prawicowa kretynka - tak nazwał mnie Krzysztof Śmiszek w jednej ze swoich tiktokowych rolek - przyciśnie go pani o to?
- zapytała europoseł.
xyz/źr. wPolityce za X
