Protest głodowy opozycjonistów z czasów PRL! Winią NowackąProtest głodowy opozycjonistów z czasów PRL! Winią Nowacką
Jak dowiedziała się Telewizja wPolsce24, byli opozycjoniści z czasów PRL Jan Karandziej oraz Stanisław Oroń rozpoczęli w Częstochowie protest głodowy w obronie polskich dzieci przed demoralizacją i w związku z wynarodowieniem. Protestujący sprzeciwiają się zmianom w szkolnictwie, wprowadzanym przez minister edukacji Barbarę Nowacką.
Jan Karandziej to jeden z założycieli Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża. Brał udział w słynnym strajku w Stoczni Gdańskiej w sierpniu 1980 roku, który ostatecznie doprowadził do powstania "Solidarności". Z kolei Stanisław Oroń był m.in. członkiem Komitetu Strajkowego w Lokomotywowni i Węźle PKP Lublin. Teraz obydwaj postanowili poprzez strajk głodowy w częstochowskiej siedzibie "Solidarności" zaprotestować przeciwko zmianom w polskim szkolnictwie, wprowadzanym przez obecną szefowa resortu edukacji Barbarę Nowacką.
Protest jest skierowany do polskich sumień, do polskich ludzi, którzy się od nich żal tego, co się my próbujemy obudzić sumienia Polaków i nie pozwolić na niszczenie Polski. Polska jest w stanie takim, że niestety musimy podjąć tę głodówkę, by cokolwiek zmienić. Rząd doprowadził do tego, że Polska zanika. Skoro się uderza w najmłodszych, to trzeba ich bronić, bo taka jest potrzeba serca
- mówił Jan Karandziej na antenie Telewizji wPolsce24.
"Rząd nie rozumie"
Trzeba coś działać, walczyć o polskie dzieci, o nasze wnuki. Rząd nie rozumie nic chyba. Rząd nie słucha rodziców. Postanowiliśmy z panem Janem zaprotestować przeciwko temu, może to się rozniesie dalej, ktoś zobaczy, że są tacy ludzie, którzy nie godzą się na takie traktowanie naszych dzieci
- zaznaczył z kolei Stanisław Oroń.
Całą rozmowę red. Tadeusza Płużańskiego z opozycjonistami z czasów PRL można zobaczyć w wideo nad tym tekstem.
tkwl/Źr. wPolityce.pl za Telewizją wPolsce24
